Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Wiarygodność wyborów pod znakiem zapytania

Wiarygodność wyborów pod znakiem zapytania

Wygląda na to, że szkolenia, na które jeździła PKW do Rosji pozwoliły przenieść zdobycze „wschodniej demokracji” do Polski. Dzięki temu słowa byłego ministra Sienkiewicza, w których podsumował III RP jako państwo istniejące tylko teoretycznie znajdują potwierdzenie w rzeczywistości. To co zafundowała nam Państwowa Komisja Wyborcza w trakcie tegorocznych wyborów samorządowych całkowicie potwierdza teoretyczne istnienie państwa. Jednak informacje przekazane przez kieleckiego politologa dr Witolda Sokała stawiają pod znakiem zapytania całość zliczania głosów i ważność obecnych wyborów.

Dziś kwestia jest taka, że wszystkie wyniki obecne w internecie, w systemie elektronicznym PKW są niewiarygodne— powiedział na antenie TVP Kielce politolog dr Witold Sokała.

 

Okazuje się, (…) że każdy, średnio rozgarnięty student informatyki, być może średnio rozgarnięty licealista pasjonat, jest w stanie wejść na tzw. kalkulator wyborczy – część systemu zainstalowanego w komisjach w terenie, dokonać zmian w protokołach, przesłać je na serwer centralnej komisji wyborczej – on tego nie odrzuci i prześle je do systemu— podsumował politolog

 

Różni moi zaprzyjaźnieni fachowcy testowo zrobili takie eksperymenty, jak dodali jakiemuś radnemu dziesięć głosów – potem odjęli. System to przyjmuje. Jeden z moich znajomych dopisał swojego szefa jako kandydata na burmistrza i wstawił go do drugiej turyopowiadał szokujące historie.

 

Mamy do czynienia z sytuacją całkowitej niewiarygodności tych wyborów. (…) Jedynym rozwiązaniem, jeżeli nie mamy tych wyborów unieważnić w całości, jest od początku ręczne przeliczenie wszystkich wyników. Nie tylko sejmikowych, ale wszystkich – także tych, które uznaliśmy za pewne. One nie są pewne, one są całkowicie niewiarygodnestanowczo stwierdził dr Sokała.

 

To zupełna aberracja i państwo, które nie potrafi zarządzać swoimi obowiązkami, zajmuje się tym co nieistotne. Tam, gdzie powinno być sprawne i powinno brać odpowiedzialność, usiłuje tanim kosztem – amatorską firemką sobie poradzić. (…) Internauci odczytali z systemu kto, co przy nim robił. Znaleźli tam z imienia i nazwiska osoby, które przy tym coś wykonywały – np. panią Agnieszkę, która pierwszy raz w życiu zajmowała się programowaniem. (…) jeżeli to stało się w PKW, to znaczy, że każdy system informatyczny państwa jest podejrzanyzauważył.

Podsumowując – „policzyć głosy” może każdy. Wystarczy wejść w kalkulator, znaleźć powiat, znaleźć kandydatów, nanieść poprawki i wysłać protokół do PKW. W sumie z demokracją i wyborami nie ma to nic wspólnego.

Poniżej link do wywiadu udzielonego przez kieleckiego politologa dla TVP Kielce.

http://tv-1.pl/uncategorized/ekspert-masakruje-nowy-system-wyborczy-pkw-czy-wybory-powinny-byc-powtorzone/

źródło: http://wpolityce.pl/polityka/222594-szok-kazdy-moze-wejsc-w-kalkulator-wyborczy-dokonac-zmian-i-przeslac-protokol-do-centralnej-komisji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: