Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » To nie katastrofa to ZAMACH – fakty to potwierdzają

To nie katastrofa to ZAMACH – fakty to potwierdzają

Poniżej ciekawy artykuł skupiający wiele porozrzucanych po całym internecie faktów.
źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul/00371.htm

Osoby stanowczo wykluczające możliwość zamachu na polskiego prezydenta i towarzyszących mu oficjeli powinny się zapoznać z motywami, którymi potencjalni zamachowcy mogli się kierować oraz poszlakami, które – przy zdroworozsądkowym podejściu – prowadzą do wniosku: 10/04/2010 mogło dojść do zbrodni na 96 osobach.

Motywy:

1) Motyw ekonomiczny, czyli kwestia umorzenia 1,2 mld zł długu Gazpromu wobec Europol Gazu (spółki kontrolowanej przez Skarb Państwa) za transfer rosyjskiego gazu przez terytorium Polski na zachód Europy. Lech Kaczyński oraz ludzie z Biura Bezpieczeństwa Narodowego (zarządzanego przez Aleksandra Szczygłę, który również zginął 10/04) byli przeciwnikami podjęcia decyzji o umorzeniu tego zadłużenia. W chwili kiedy zginęli zniknęła ostatnia przeszkoda uniemożliwiająca podjęcie takiej decyzji. Dług Gazpromu został umorzony (Czytaj więcej >> http://niewygodne.info.pl/artykul/00223.htm).

2) Likwidacja całego dowództwa Wojska Polskiego wyszkolonego przez NATO. Warto podkreślić, że pod Smoleńskiem zginął gen. Franciszek Gągor, który był wymieniany jako realny kandydat do objęcia stanowiska szefa NATO. Gągor był przeciwny wycofaniu wojsk amerykańskich z Europy oraz zbliżeniu na linii NATO-Rosja. Na co należy zwrócić szczególną uwagę: cała generalicja, która poleciała do Smoleńska 10/04/2010 została umieszczona w prezydenckim samolocie dopiero w dniu wylotu! Wcześniej generałowie byli informowani, że do Smoleńska polecą jednym z rządowych Jaków-40. Oficjalnym powodem, dla którego przeniesiono dowództwo polskich wojsk z Jaka-40 do Tu-154M była usterka techniczna, która miała się pojawić w Jaku-40 tuż przed wylotem do Smoleńska. Likwidacja dowództwa szkolonego przez NATO zaowocowała zbliżeniem polsko-rosyjskim w zakresie obronności oraz wydaniem przez nowe BBN prezydenta Komorowskiego raportu, zgodnie z którym „gwarantem bezpieczeństwa Polski w Europie powinna być Rosja”. 

3) Zemsta personalna na Lechu Kaczyńskim i jego otoczeniu za interwencję dyplomatyczną w Gruzji w 2008 roku uniemożliwiającą zajęcie Tibilisi i likwidację Saakaszwiliego (w kontekście powyższego należy pamiętać co Kreml robił wcześniej z innymi „wrogami systemu” takimi jak Litwinienko czy Politkowska).

4) Motyw prewencyjny – zamach w Smoleńsku miałby pokazać innym przywódcom państw Europy środkowo-wschodniej, że nie warto prowadzić własnej, niezależnej polityki ukierunkowanej na realizację interesów i racji stanu swojego państwa.

Poszlaki i tropy, które wymagają weryfikacji:

  • Celowe rozdzielenie wizyt w Katyniu przez stronę rządu Donalda Tuska (pierwotnie premier Tusk i prezydent Kaczyński mieli do Katynia polecić wspólnie. Decyzja o rozdzieleniu wizyt została podjęta na przełomie stycznia/lutego 2010 przez KPRM)

  • Remont Tu-154M w zakładach „Aviakor” z Samary należących do Olega Deripaski – bliskiego znajomego Władimira Putina (czytaj więcej: http://niewygodne.info.pl/artykul/00368.htm)

  • Umieszczenie w dniu wylotu do Smoleńska wszystkich generałów w tym samym samolocie co prezydenta (decyzja została podjęta dopiero 10/04/2010 – wcześniej generałowie byli informowani, że do Smoleńska polecą jednym z rządowych Jaków-40. Oficjalnym powodem, dla którego przeniesiono dowództwo polskich wojsk z Jaka-40 do Tu-154M była usterka techniczna, która miała się pojawić w Jaku-40 tuż przed wylotem do Smoleńska).

  • Opinie kilkudziesięciu naukowców, które stwierdzają, że na pokładzie prezydenckiego samolotu doszło do eksplozji, a skrzydło Tu-154M nie mogło zostać przerwane w wyniku zderzenia z pojedynczą brzozą

  • Ukrycie przez komisje MAK i Millera informacji z TAWS nr 38, które przeczą oficjalnym ustaleniom strony rosyjskiej (ostatni odczyt z systemu TAWS [nr 38] odnotował pojawienie się kilkunastu krytycznych awarii na wysokości 30 metrów ponad ziemią)

  • Podjęcie przez rząd Polski w dniu 13/04/2010 decyzji o oddaniu wszystkich kluczowych dowodów w sprawie (wrak, czarne skrzynki) Rosjanom i MAK;

  • Podjęcie decyzji o zastosowaniu przy badaniu przyczyn katastrofy wojskowego Tu-154M Konwencji Chicagowska (która odnosi się do samolotów cywilnych) i wynikające z tego tytułu konsekwencje (umożliwienie prowadzenia śledztwa przez rosyjski MAK; uznanie, że lot do Smoleńska był lotem cywilnym, a przez to wyłączenie spod jakiejkolwiek odpowiedzialności rosyjskich oficerów, bowiem decyzja o lądowaniu zależy w takim przypadku wyłącznie od załogi samolotu i nie jest uzależniona od opinii wieży kontroli lotów).

  • Informacja o zagrożeniu atakiem terrorystycznym jednego z samolotów Unii Europejskiej na dzień przed katastrofą – W dniu 9 kwietnia 2010 o godz. 22.00 Dyżurna Służba Operacji Sił Zbrojnych RP (DSO) przekazała do Centrum Operacji Powietrznych (COP) w Warszawie informacji o zagrożeniu atakiem terrorystycznym jednego z samolotów Unii Europejskiej. 

  • Ściągnięcie z emerytury Tomasza Turowskiego – byłego szpiega wywiadu PRL, który 10/04/2010 miał obsługiwać wizytę prezydenta w Smoleńsku.

  • Rola płk. Krasnokutskiego w dniu 10/04/2010 na wieży kontroli lotów.

  • Brak kolumny samochodów, którymi prezydent i najważniejsze osoby w państwie miały zostać przewiezione na cmentarz w Katyniu (10/04/2010, w chwili podchodzenia do lądowania polskiego T-154M, na płycie wojskowego lotniska w Smoleńsku nie było kolumny 13 samochodów, która miała być zagwarantowana do obsługi polskiej delegacji. Zgodnie z informacjami pochodzącymi z wieży kontroli lotów, limuzyny prezydenckie i samochody do przewozu osób miał na swoim pokładzie Rosyjski IŁ-76, który na godzinę przed śmiertelnym podejściem polskiego Tu-154M, próbował wylądować na wojskowym lotnisku w Smoleńsku)

  • Błędne informacje przekazywane przez wieżę polskiej załodze („jesteście na kursie i ścieżce”)

  • Rozrzut części samolotu na większym obszarze, aniżeli wskazano w raporcie MAK (pokazują to zdjęcia satelitarne miejsca katastrofy z 11 i 12 kwietnia; Rosjanie znosili poszczególne części samolotu w pobliże głównych części kadłuba. W ten sposób średnica obszaru rozrzutu części samolotu została ograniczona o kilkadziesiąt metrów)

  • Manipulacje i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji przez polskojęzyczne media „zaprzyjaźnione” z obozem władzy (informacje o czterokrotnej próbie lądowania, gen. Błasik w kokpicie samolotu, kłótnia kapitana samolotu z gen. Błasikiem przed odlotem)

  • Niezbadanie miejsca katastrofy: nie wykonanie obchodu, brak oblotu

  • Przetrzymywanie czarnych skrzynek i wraku Tu-154M na terenie Rosji

  • Wymycie wraku „na błysk” przez Rosjan

  • Stwierdzenie detektorami materiałów wybuchowych trotylu na wraku Tu-154M

  • Nieujawnianie opinii publicznej zapisów rozmów wieży kontroli lotów z załogą Tu-154M nagranych na urządzeniach z Jaka-40, które − według zeznań członków załogi drugiego obecnego wtedy w Smoleńsku polskiego samolotu − stanowią dowód, iż przekazane Polsce stenogramy i kopie zapisów czarnej skrzynki zostały sfałszowane (kontrolerzy mieli informować pilotów, że mają zejść do wysokości 50 metrów w celu podjęcia decyzji o lądowaniu/odejściu; w stenogramach z czarnych skrzynek Tu-154M jest mowa o 100 metrach)

  • Seria tajemniczych samobójstw i zabójstw:

    • Powieszenie się w hotelowej łazience w Indiach Dariusza Szpinety, który z pozycji eksperta lotniczego kwestionował rządowe ustalenia na temat katastrofy smoleńskiej (wskazywał jednoznacznie, że lot Tu-154M z 10/04/2010 był lotem wojskowym, a nie cywilnym)

    • Zabójstwo dr  Eugeniusza Wróbla (jego ciało zostało poćwiartowane), który jako pierwszy wydał opinię, że zniszczenia Tu-154M nie mogły powstać w wyniku zderzenia z ziemią

    • Samobójstwo gen. Sławomira Petelickiego, bezkompromisowego krytyka działań rządu Tuska w sprawie katastrofy smoleńskiej. Petelicki ujawnił treść sms jakiego otrzymał od jednego z polityków Platformy Obywatelskiej, którego autorami mieli być najważniejsze osoby w PO: „Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 m. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił”

    • Samobójstwo chor. Remigiusza Musia, technika pokładowego Jaka-40, który słyszał jak wieża kontroli lotów nakazuje zejść pilotom Tu-154M do wysokości 50 metrów (a nie 100, jak jest w oficjalnych stenogramach).

    • Samobójstwo naczelnika FSB z Tweru gen. Konstantina Moriewa (strzał w głowę ze służbowego pistoletu), który jako pierwszy przesłuchiwał kontrolerów lotu z wieży w Smoleńsku.

    • Zgon Krzysztofa Knyża (zmarł kilka tygodni po katastrofie w Moskwie na sepsę?) – był jednym z pierwszych reporterów, któremu udało się znaleźć na miejscu katastrofy. 

inne ciekawe linki:
http://www.niewygodne.info.pl/artykul/00102.htm
Kłamstwo nie ma możliwości utrzymania się. Z pamięci narodu usiłowano wymazać Żołnierzy Wyklętych, którzy obecnie wracają do świadomości społecznej po kilkudziesięciu latach zapomnienia. Podobnie będzie wyglądała sprawa Zamachu Smoleńskiego.

 

Komentarz

  1. zdrajca tusk wspulnie zbandyta putinem ustalil dokladnie caly plan zlikwidowania polskiego prezydenta wraz zcala elita polskiego establisentu powinien zdrajca wisiec tak jak dawniej ro
    biono ze zdrajcami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *