Szarpanie na dywanie

Przyglądając się filmowi, na którym premier Rzeczpospolitej Ewa Kopacz błądzi po czerwonym dywanie w czasie swojej oficjalnej wizyty w Berlinie zastanowiła mnie jedna sprawa, konsekwencja z jaką pani Kopacz realizuje swój pomysł.

Proszę zwrócić uwagę na zachowanie pani premier w kluczowym momencie. Jej postępowanie jest kompletnie irracjonalne.

Pani Merkel i pani Kopacz wchodzą na czerwony dywan, na początku pani Merkel ustawia panią Kopacz po swojej prawej ręce. Następuje kilkanaście kroków, które jeszcze nie wróżą katastrofy. Pani Kopacz spokojnie podąża obok kanclerz Niemiec. Po kilkunastu krokach obie panie mają zakręcić w prawo. Ewa Kopacz najpierw nie reaguje na drobną sugestię (trącenie lewej ręki) ze strony Angeli Merkel i dalej podąża w ustalonym wcześniej kierunku. Kanclerz nie widząc innego wyjścia łapie panią premier za prawą rękę i dość energicznie naprowadza na wyznaczoną drogę. Każda niepewnie czująca się osoba spokojnie podążyłaby za tego typu wskazówką, jednak Ewa Kopacz nie reaguje, wręcz przeciwnie ona realizuje swój plan, odwraca się lekko w lewo uwalniając z uchwytu pani Merkel i … kłania w kierunku płotu oraz ustawionej przed nim kamery. Za płotem znajduje się kilka, może kilkanaście osób. Prawdopodobnie są to dziennikarze, być może gapie.

Ewa Kopacz zachowuje się jak osoba zaprogramowana do wykonania jakiegoś zadania. Uwalnia się z uchwytu Angeli Merkel i bezmyślnie kłania w kierunku płotu. Takie zachowanie nie przypomina osoby zagubionej, która nie wie co robi. Osoba zdezorientowana prowadzona pod rękę nie uwalniałaby się z uchwytu, aby wykonać ukłon do nikogo. Grzecznie podążyłaby za prowadzącym. Tymczasem Ewa Kopacz zachowuje się zupełnie irracjonalnie, robi wrażenie osoby nie tyle zbłąkanej co osoby zdecydowanej wykonać zadanie. Zachowanie Ewy Kopacz przypomina postępowanie osób zaprogramowanych. Prawdopodobnie chciała ukłonić się do płotu. Czemu? Nie wiem. Myślę jednak, że nie było to zagubienie jak się powszechnie uważa.

Kończąc na wesoło. Wygląda na to, że pani premier realizowała polecenie, które znalazłem wśród wielu komentarzy dotyczących tego wydarzenia:

Ewcia, jak będziesz w Reichu, kłaniaj się nawet płotom. Donek.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: