Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Synod już teraz rodzi podziały wśród katolików

Synod już teraz rodzi podziały wśród katolików

Dokumenty, informacje i komentarze, które towarzyszą obradom synodu już wprowadzają podziały między katolikami. Jedni przyglądający się z dystansem  papieżowi Franciszkowi (tzw. Ostrożni) mają cichą satysfakcję, choć jest to akurat zła wiadomość, że ich ostrożność się opłacała. Drudzy radośnie przyjmujący  pontyfikat (tzw. Entuzjaści) mają teraz problem, bo wyraźnie widać, że Kościół zmierza ku odejściu od utartej, zdrowej nauki. Wypowiadać się do końca jeszcze nie można, jednak są przesłanki, które już teraz usprawiedliwiają podejście z dużą rezerwą do „Relatio Synodi” , końcowego dokumentu będącego owocem synodu.

Tu przykład drobnej różnicy zdań.

Kochani, mamy teraz trudny czas. Rozpoczyna się schizma, ci, którzy myślą, że już odnieśli zwycięstwo – zwolennicy liberalizmu i wszelkich teorii rozwalających rodzinę, promujących tezy niezgodne z nauczaniem Kościoła – niby triumfują, ale ostatnie słowo należy do Boga!
Zwolennicy spiskowych teorii na temat „papieża fałszywego proroka” zdają się uderzać w fanfary zwycięstwa, że ich Maria Irlandka głosiła prawdę a przecież WŁAŚCIWE OBRADY SYNODU BĘDĄ ZA ROK.
Nie możemy milczeć, że podziału, schizmy nie ma, że nie spełniają się na naszych oczach proroctwa z Akity, Fatimy i inne (kardynałowie występują przeciw kardynałom a biskupi przeciw biskupom) To niezaprzeczalny fakt, ale NIKT NIE SŁYSZAŁ ŻE PAPIEŻ POPIERA DEWIANTÓW,

Wizje mówią, że będą podziały ale jeśli – wg wizji św. Jana Bosco – będziemy trzymać się Łodzi Piotrowej i Następcy św. Piotra – nie zginiemy lecz zwyciężymy.

Co ciekawe Entuzjaści mają świadomość, że „rozpoczyna się schizma” jednak nie do końca chcą przyjąć tą wiedzę do wiadomości poniżej przykład odrzucenia niewygodnych informacji.

Do tego zapisu na blogu pojawił się komentarz:

Nie możemy milczeć, że podziału, schizmy nie ma, że nie spełniają się na naszych oczach proroctwa z Akity, Fatimy i inne (kardynałowie występują przeciw kardynałom a biskupi przeciw biskupom) To niezaprzeczalny fakt, ale NIKT NIE SŁYSZAŁ ŻE PAPIEŻ POPIERA DEWIANTÓW.

Fakt nikt nie słyszał, że papież popiera dewiantów, ALE RÓWNIEŻ NIKT NIE SŁYSZAŁ, ŻE ICH ZWALCZA I ORGANIZUJE OBRONĘ PRZECIWKO HERETYCKIM ZAPISKOM.

Niestety są dowody na to, że papież Franciszek sprzyja jednak dewiantom. Dowodami są czyny, których dość długą listę można znaleźć poniżej. Czyny mówią więcej niż słowa. Słowa to tylko deklaracja działania, natomiast czyn jest samym działaniem.

Działania papieża Franciszka przed Synodem
Kardynał Walter Kasper otrzymuje od Franciszka zaszczyt głoszenia referatu wobec 150 kardynałów na konsystorzu w Rzymie 20 lutego 2014 roku. W referacie kard. Kasper postuluje dopuszczenie do sakramentów tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach.

Propozycji tej sprzeciwia się jednak jednoznacznie prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, kard. Gerhard. Muller. Także kilku innych kardynałów Kościoła wykazuje w książce „Trwając w prawdzie Chrystusa: Małżeństwo i Komunia w Kościele katolickim”, że propozycja ta jest niezgodna z nauką katolicką.

Papież jednak wyraźnie dystansuje się od uczynionej przez nich obrony doktryny wiary i kościelnej dyscypliny. Nazywa ponadto kardynała Kasper „wielkim teologiem”, już sam fakt powierzenia mu referatu jest wielkim uhonorowaniem go i szacunkiem wobec jego poglądów (sprzeciwiających się katolickiej dyscyplinie sakramentów).
Franciszek pytany w wywiadzie o ten referat stwierdza, że była to „piękna i głęboka prezentacja”, a także, że „braterskie i otwarte konfrontacje sprawiają, że myśl teologiczna wzrasta”. Tak więc według papieża Franciszka wprowadzenie do dyskusji teologicznej poglądów wprost sprzecznych z katolicyzmem jest twórcze. Wynika z tego, że powodujące wielkie zamieszanie przyzwolenie na błąd jest twórcze.

Niektórzy publicyści mówią nawet o linii wspólnych poglądów Kasper-Bergoglio.

Podział wśród światowego episkopatu wzrasta. Franciszek przyzwala na dwuznaczność i rozbieżność opinii w sprawach, które nie powinny w ogóle podlegać dyskusji – Kościół powinien zawsze jasno się wypowiadać, broniąc swojego Nauczania.

Jak zdradza kard. Maradiaga, bliski współpracownik papieża, ktoś – nie wiadomo kto – wnioskuje u Franciszka o zablokowanie dyskusji na temat Komunii Św. i tzw. rozwodników. Propozycja ta jest jednak przez Franciszka odrzucona.

Działania papieża Franciszka w czasie Synodu
W czasie Synodu referaty biskupów zostały utajnione decyzją papieża Franciszka, dotychczas referaty były upubliczniane. Kardynał Gerhard Muller, prefekt Kongregacji Doktryny Wiary, sprzeciwia się temu, twierdząc, że wierni mają prawo znać poglądy swoich biskupów.

Dzięki wprowadzonej cenzurze obraz synodu, prezentowany w liberalnych środkach masowego przekazu, jest zupełnie różny od tego, jak naprawdę synod wygląda. Choć więc tematycznie rozważania synodu poświęcone są rodzinie, w mediach dominuje tematyka Komunii Św. dla tzw. rozwodników żyjących w nowych związkach. Lamentuje się także nad polityką informacyjną synodu.

Jak wszystko na to wskazuje, na synodzie większość broni małżeństwa, rodziny i jej trwałości, gdy tymczasem faworyzuje się w mediach linię poglądów Kasper-Bergoglio, która poleca rozszerzenie udzielania Komunii Świętej, wbrew nauczaniu Kościoła. Niemniej niezależnie od medialnego obrazu synodu w ramach dyskusji synodalnych tak czy inaczej rozważa się rozwiązania ewidentnie sprzeczne z nauką Kościoła.

W poniedziałek 13 października węgierski kardynał Péter Erdő wygłosił „Relatio Post Disceptationem”, podsumowanie pierwszego tygodnia prac synodu.

Tekst ten zawiera jednak wątpliwe sformułowania dotyczące m. in. homoseksualizmu. Samo podsumowanie spotyka się z krytyką wielu biskupów, jak świadczy w polskich mediach przewodniczący episkopatu Polski abp. T. Gocłowski i jak wypowiada się np. kard. Stankiewicz.

Liczne liberalne media z hukiem obwieszczają rewolucyjną zmianę stosunku Kościoła do związków partnerskich i gejów.

Niektórzy publicyści katoliccy w kontekście tego dokumentu mówią nawet o „pastoralnym trzęsieniu ziemi” i „tworzeniu nowej Ewangelii”, o „Franciszku i szatanie tańczących tango” oraz o „zamieszaniu, chaosie przeciwieństw w Rzymie”.

Niemiecki kardynał Marks jest jednak zadowolony z obrad synodu . Jak stwierdza kard. Tagle: „dramat ciągnie się dalej”.

Niespodziewana decyzja papieża Franciszka na drugą część synodu – wprowadzenie liberałów

Drugi tydzień synodu to praca w grupach dla weryfikacji wstępnego tekstu prac synodu i wypracowania ostatecznego stanowisko.

Kilka dni wcześniej w głosowaniu na relacjonujących i moderatorów prac synodu na drugi tydzień zostaje wybrane przez uczestników synodu poczytne grono konserwatystów, między innymi kard. Burke, kard. Sarah, kard. Bagnasco, kard. Ortega oraz abp Léonard.

Jaka jest więc odpowiedź papieża Franciszka na te głosowania, w których przechodzą konserwatyści?

Franciszek osobiście ad hoc bez wcześniejszej zapowiedzi po prostu mianuje sześciu nowych prałatów do tworzenia końcowego raportu synodu. Wszyscy z nich są znani jako silni liberałowie: kard. Ravasi oraz kard. Wuerl, abp Victor Manuel Fernández, abp Aguiar Retes oraz bp Peter Kang, a także generał jezuitów o. Adolfo Nicolás Pachon.

Podsumowując:
Od samego początku, jeszcze przed soborem, widać w postawie papieża Franciszka przyzwolenie na poglądy sprzeczne z katolicyzmem, a także ich delikatne wspieranie i inspirowanie, a być może wszystko to nawet dałoby się to określić mianem skoordynowanego działania. Postawa papieża na soborze nie zmienia się, podejmuje on też zaskakujące decyzje – otwartość w złym stylu, dialog z herezją i liberalizm nie odpuszczają. Zamieszanie uniemożliwiające jasne przedstawienie doktryny Kościoła postępuje.

Przykro to mówić, ale sytuacja wygląda bardzo poważnie.

W linku źródłowym można znaleźć odsyłacze do każdego z opisanych zachowań w postaci informacji prasowych, informacji z blogów, filmów i innych źródeł.
Tu link źródłowy: http://franciszekfalszywyprorok.wordpress.com/2014/10/14/trwajacy-synod-o-rodzinie-i-franciszek-niektore-mniej-znane-fakty-i-zarys-wydarzen/

 

Osoba moderująca dyskusję zedytowała wpis do krótkiego:

„Nie możemy milczeć, że podziału, schizmy nie ma, że nie spełniają się na naszych oczach proroctwa z Akity, Fatimy i inne (kardynałowie występują przeciw kardynałom a biskupi przeciw biskupom) To niezaprzeczalny fakt, ale NIKT NIE SŁYSZAŁ ŻE PAPIEŻ POPIERA DEWIANTÓW.”

Fakt nikt nie słyszał, że papież popiera dewiantów, ALE RÓWNIEŻ NIKT NIE SŁYSZAŁ, ŻE ICH ZWALCZA I ORGANIZUJE OBRONĘ PRZECIWKO HERETYCKIM ZAPISKOM.

Niestety są dowody na to, że papież Franciszek sprzyja jednak dewiantom. …

Uzupełniając komentarzem:

Komentarz zedytowałem
Kłamcom i manipulantom wstęp wzbroniony

 

Komentujący, którego wpis w gruncie rzeczy wycięto odpowiedział:

Wszystkie informacje oparłem na źródłach, niczego nie wymyśliłem ani nie zmanipulowałem. Można oczywiście wycinać niewygodne komentarze co jednak nie zmienia faktów. Opisane wydarzenia miały miejsce i są WYSOCE NIEPOKOJĄCE. Rozumiem, że sypie się cała linia bloga, chowanie głowy w piasek i udawanie, że nie ma tematu niczego nie zmieni.

Bulla Papieska papieża Pawła IV Cum ex apostolatus Officio uczy, że jeśli dana osoba była heretykiem przed wyborem na papieża, nie może być ważnym Papieżem, nawet wtedy, kiedy jest (ważnie) jednogłośnie wybrana przez kardynałów.
Jak również, Canon 188,4 (1917 Kodeksu Prawa Kanonicznego) stwierdza, że ​​jeśli duchowny (papież, biskup, itp.) staje się heretykiem, traci swój urząd, bez żadnej deklaracji, na mocy prawa.

„Jeśli jednak Bóg miałby pozwolić by papież został notorycznym i upartym heretykiem, przez taki fakt przestaje on być papieżem, i katedra apostolska byłaby wolna.”
Święty Alfons Liguori , doktor Kościoła.

Możemy zapytać, czy jest kiedykolwiek dopuszczalne krytykowanie Papieża? Odpowiedź brzmi „tak”.

Przykład tego jest pokazany w Piśmie Św., przez św Pawła, który konfrontując papieża Piotra, pisząc o tym spotkaniu, mówi: „Gdy następnie Kefas (papież Piotr) przybył do Antiochii, otwarcie mu się sprzeciwiłem, bo na to zasłużył.” (Ga 2,11-14 ) .

Święty Tomasz z Akwinu potwierdza mówiąc: „Kiedy jest bezpośrednie zagrożenie dla wiary, prałaci muszą być kwestionowani przez swoich poddanych, nawet publicznie.”

Wyjaśniając poprawność oporu wobec samowolnych duchownych, a nawet papieży, Św. Augustyn pisze: „Jest możliwe by podwładni mieli odwagę opierać się swoim przełożonym bez strachu, kiedy z miłości mówią otwarcie w obronie prawdy.”

Sami papieże tego uczą. czcigodny Pius IX powiedział: „Jeśli przyszły papież naucza czegoś przeciwnego do wiary katolickiej, nie idźcie za nim.” Nawet jeśli wielu będzie podążać za papieżem w herezję.

„Nawet jeśli Katolicy wierni Tradycji zostaną zredukowani do garstki, to oni właśnie będą tymi, którzy są prawdziwym Kościołem Jezusa Chrystusa”, mówi Święty Atanazy.

Św. Robert Bellarmin SJ, napisał nawet w następujący sposób, „Tak, jak jest to zgodne z prawem opierać się papieżowi, który atakuje ciało, tak również zgodne z prawem jest opierać się temu, kto atakuje dusze, czy temu, kto zakłóca porządek cywilny, a przede wszystkim temu, kto próbuje zniszczyć Kościół. Mówię, że jest to zgodne z prawem by opierać się poprzez nie robienie tego, co on nakazuje, oraz zapobiegać temu, by jego wola była egzekwowana”.

Potem krótko uzupełnił:

Odrzekł mu Jezus: „Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz?” J.18.23

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *