Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Raport strachu – LGBT traci naukowe podstawy

Raport strachu – LGBT traci naukowe podstawy

Lobby LGBT traci naukowy grunt. Okazuje się, że wystarczy rzeczowo i szeroko przeprowadzić badania socjologiczne co uczyniono w Stanach Zjednoczonych w ramach nowatorskiej bazy danych Nowego Badania Struktur Rodzinnych (NBSR), a wyniki są całkowicie sprzeczne z lansowanymi powszechnie opiniami o braku szkodliwego wpływu rodziców homoseksualnych na wychowywane przez nich dzieci. Nowatorskie podejście do tematu wynika z faktu przeprowadzenia badań nie na dzieciach i młodzieży, ale na młodych-dorosłych w wieku od 18 do 39 lat.

Latem 2012 roku w 41 numerze prestiżowego czasopisma socjologicznego Social Science Research ukazał się raport Marka Regnerusa (2012a) zatytułowany „How different are the adult childr en of parents who have same – sex relationships?  Findings from the New Family Structures Study”.  Artykuł wywołał lawinę komentarzy, jest najczęściej pobieranym tekstem z dziedziny nauk społecznych na platformie ScienceDirect. Badania przeprowadzone przez Regnerusa, socjologa, profesora Uniwersytetu w Austin, były skoncentrowane tylko na charakterystyce dorosłych dzieci wychowywanych przez pary homoseksualne, jednak poruszały wzbudzające sporo kontrowersji kwestie homoseksualizmu i statusu homoseksualistów we współczesnym świecie.

Raport Regnerusa wywołał prawdziwą panikę lobby homoseksualnego, ponieważ uzyskane przez amerykańskiego naukowca wyniki okazały się sprzeczne z dotychczasowymi ustaleniami dotyczącym homoseksualnego rodzicielstwa, promowanymi przez Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne.

Przeprowadzone przez badacza analizy wskazują na różnice pomiędzy grupą wzrastającą w nienaruszonych biologicznie rodzinach a pozostałymi, np. na tym tle także niekorzystnie wygląda porównanie młodych dorosłych wzrastających w rodzinach połączonych czy wychowywanych przez pojedynczych rodziców. Z raportu Regnerusa wynika, że dorosłe dzieci deklarujące posiadanie homoseksualnych rodziców różnią się od grupy kontrolnej m.in. pod względem myśli samobójczych, problemów z prawem, częstotliwości sięgania po narkotyki, kłopotami w trwałości związków emocjonalnych, ilością zdrad w związkach, częstotliwości korzystania z pomocy psychologicznej.

Przejdźmy teraz do konkluzji wypływających z raportu.

Rezultaty uzyskane w niniejszym badaniu mogą być tłumaczone poprzez różne unikalne czynniki, wyjątkowo niesprzyjające rozwojowi dziecka wzrastającemu w lesbijskich i gejowskich rodzinach – takie jak: brak społecznego poparcia dla rodziców, narażanie na stres wynikający z trwałej stygmatyzacji społecznej, małego lub żadnego poczucia bezpieczeństwa z powodu braku ochrony prawnej dla statusu rodzicielskiego związku. Niemniej trzeba odrzucić empiryczne twierdzenie, że nie ma żadnych znaczących różnic [między dziećmi wychowywanymi w pełnych heteroseksualnych rodzinach, a dziećmi wychowywanymi przez homoseksualnych rodziców]. Choć z pewnością można twierdzić, że orientacja seksualna czy zachowania seksualne rodziców nie mają nic wspólnego ze zdolnością do bycia dobrym, efektywnym rodzicem, dane zebrane tutaj na dużej, reprezentatywnej, ogólnokrajowej próbie młodych Amerykanów sugerują, że ten wymiar doświadczeń rodzinnych mógł mieć wpływ na znaczną ich liczbę.

Czy dzieci potrzebują matki i ojca pozostających w małżeństwie, aby dobrze wejść w świat dorosłych? Nie, jeśli odniesiemy się do wielu anegdotycznych sposobów, które są znane wszystkim Amerykanom. Z drugiej strony, istnieje wiele przypadków, także wykazanych w NBSR, w których respondenci wykazali się prężnością psychiczną i dojrzałością, mimo takich przeżyć, jak śmierć, rozwód, romanse, rozwody czy powtórne małżeństwa. Ale z NBSR również jasno wynika, że dzieciom najłatwiej odnieść sukces jako dorosłym – na wiele sposobów i w wielu różnych dziedzinach – gdy spędzają całe dzieciństwo z matką i ojcem pozostającymi w małżeństwie, a zwłaszcza wtedy, gdy rodzice pozostają w związku małżeńskim w teraźniejszości. Jeśli w dalszym ciągu liczba nie naruszonych biologicznie rodzin będzie się zmniejszać w Stanach Zjednoczonych, pokazuje to skalę wyzwań, jakie stoją przez rodziną, a także wzrastającą zależność rodzin od organizacji zdrowia publicznego, federalnej i stanowej pomocy społecznej, oddziaływań psychoterapeutycznych, programów detoksykacyjnych i systemu wymiaru sprawiedliwości.

Tu warto zwrócić uwagę na ostatnie zdanie, w którym jest mowa o wzroście uzależnienia rodzin od służby zdrowia, pomocy społecznej, psychoterapeutów, programów dla narkomanów oraz większego natężenia przestępczości. PO OWOCACH ICH POZNACIE. Lewaccy promotorzy LGBT, być może nieświadomie, przykładają rękę do uzależnienia ludzi od państwa i produkcji życiowych nieudaczników. Oczywiście nie każda osoba wychowywana przez homoseksualnych rodziców jest ofiarą losu, ale trend jest wyraźnie widoczny. Działania LGBT mają prowadzić wprost do osłabienia naszych osobowości, zatomizowania społeczeństwa, rozerwania więzi społecznych i rodzinnych. Społeczeństwem składającym się głównie z osamotnionych, samolubnych i hedonistycznie nastawionych do życia osobników łatwo jest sterować. Takie społeczeństwo nie stanowi żadnej siły, nie identyfikuje się z niczym poza subiektywnie przeżywaną przyjemnością i samozadowoleniem. Takie społeczeństwo to zgraja ogłupionych, zapatrzonych w siebie mentalnych niewolników, którym ciepła woda w kranie, włączony telewizor, piwo, grilowana kiełbasa i „bezpieczny” seks z przypadkowym partnerem w całości wystarczą do zadowolenia z życia. Tego typu społeczeństwo właśnie usiłuje się wychować w naszym kraju. Nasz problem polega na tym, że wystarczy „wyhodować” jedno pokolenie, a lawina ruszy i będzie nie do zatrzymania. Czas potrzebny na osiągnięcie wyników to 25 lat. Społeczni inżynierowie doskonale o tym wiedzą i dlatego proces „hodowli” prowadzony jest powoli i niezauważalnie, jednak z żelazną konsekwencją. Jeżeli nie obudzimy się z marazmu, za kilkanaście lat będzie za późno.

źródła:
http://niezalezna.pl/51171-ten-raport-wywolal-panike-lobby-homoseksualnego-zobacz-przelomowe-badania
Pełny tekst raportu Regnerusa w języku polskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *