Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » O historii i wartości różańca

O historii i wartości różańca

Deszczowego dnia – 13 października 1917, czyli dokładnie 96 lat temu, Maryja ukazała się dzieciom w Fatimie po raz szósty i ostatni. Powiedziała dzieciom trzy tajemnice i znikła. Nagle, deszcz przestał padać i chmury się oddaliły, ukazując słońce. Słońce zaczęło kręcić się wokół i sprawiało wrażenie jakby miało spaść! Ludzie myśleli, że świat się kończy, ale po chwili słońce z powrotem zajęło swoją normalną pozycję na niebie. Ponad 70,000 osób widziało w Fatimie cud słońca.

W Fatimie Maryja od maja do października w 1917 ukazywała się 3 dzieci. Wzywała do nawrócenia i odmawiania modlitwy różańcowej.

Trwa październik – trzeba więc powiedzieć kilka słów o różańcu…

Jaka jest jego historia? W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wielu chciało wypełniać zalecenie św. Pawła: „Nieustannie się módlcie” (1 Tes 5, 17). Po ustaniu prześladowań rozwinął się masowy ruch pustelniczy, stawiający sobie za cel oddawanie czci Bogu przez nieustanną modlitwę. W klasztorach wypracowano modlitwę powtarzalną, czyli krótkie, powtarzające się formuły. O pustelniku Pawle z Teb wiadomo na przykład, że każdego dnia odmawiał trzysta razy „Ojcze nasz”.

VII wieku zaczęto odmawiać pozdrowienie anielskie 150 razy. Tak modlili się np. niepiśmienni mnisi, którzy nie mogli czytać Psalmów. Ok. XII wieku zaczęto do 150 „Zdrowaś…” dołączać „Ojcze nasz”, a w czasie jednej z wielkich epidemii dżumy do pozdrowienia anielskiego dodano drugą część: „Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej”. Modlitwę „O mój Jezu, odpuść nam nasze grzechy” nauczyła dzieci sama Matka Boża w Fatimie, 13 lipca 1917 roku i prosiła aby ją odmawiać po każdej tajemnicy.

Tradycja podaje, że w XIII w. św. Dominikowi ukazała się Matka Boża i wręczyła mu różaniec. Sam św. Dominik i jego zakonni bracia, którzy jako wędrowni kaznodzieje przemierzali świat, ogromnie przyczynili się do rozpowszechnienia różańca. Z czasów św. Dominika pochodzi też prawdopodobnie podział na trzy tradycyjne części – radosną, bolesną i chwalebną.

Zasadniczo Różaniec łączy się z Maryją, ale właściwie jest to modlitwa do Pana Jezusa, jakby patrzenie na życie Chrystusa oczama Maryi.

Papież Leon XIII w encyklice o Różańcu Iucunda semper z 1894 r. uczył, że bez rozważania tajemnic nie ma Różańca. Istotą Różańca jest odmawianie i rozmyślanie, połączenie modlitwy ustnej z rozważaniem Ewangelii.

Jak potężna jest modlitwa różańcowa mogliśmy się wiele razy już przekonać.

Gdy w XVI wieku muzułmanie chcieli podbić Europę, papież Pius V wezwał wszystkich katolików do modlitwy różańcowej. 7 października 1571 r. w okolicach Lepanto chrześcijanie pokonali flotę turecką. Zwycięstwo przypisano Matce Bożej Różańcowej. Na ścianie kaplicy dziękczynnej wenecjanie napisali: „Non virtus, non arma, non duces, sed Mariae Rosiae victores nos fecit” (‘Nie odwaga, nie broń, nie dowódcy, ale Maryja Różańcowa dała nam zwycięstwo’). Papież św. Pius V świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, ustanowił 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej.

W roku 1683 potęga turecka znów zagroziła Europie. Wojska muzułmańskie dotarły aż pod Wiedeń. Papież Innocenty XI zwrócił się do polskiego króla Jana III Sobieskiego z prośbą o pomoc. Zmierzając pod Wiedeń, Sobieski zatrzymywał się w maryjnych sanktuariach: na Jasnej Górze i w Piekarach Śląskich. Jako zawołanie bojowe dla swych rycerzy wybrał słowa: „Jezus, Maryja”. Gdy 12 września armia chrześcijańska starła się z dwukrotnie większą armią turecką, w Krakowie z Katedry na Wawelu wyruszyła w kierunku kościoła Mariackiego procesja „wojska duchowego”. W procesji niesiono Najświętszy Sakrament oraz cudowny obraz Matki Bożej Różańcowej. Wszyscy mieszkańcy Krakowa z różańcami w dłoniach modlili się o zwycięstwo. Ich modlitwa została wysłuchana. Król Jan III Sobieski pokonał przeważające siły muzułmańskie. Król zawiadomił o wiktorii papieża Innocentego XI, posyłając mu chorągiew wezyra Kara Mustafy i wiadomość: „Venimus, vidimus, Deus vicit” – „Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwycieżył”. Na pamiątkę zwycięstwa pod Wiedniem Innocenty XI ustanowił 12 września wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi.

XX wieku Portugalia, przejęta orędziem Fatimy, nie doznała cierpień II wojny światowej. Na Filipinach różaniec był bronią w obaleniu dyktatora Marcosa, a Austrię i Brazylię uratował od komunizmu.

Warto też wiedzieć, że na Węgrzech katolicy podjęli się odmawiać każdego dnia 1 dziesiątkę różańca za kraj i efekty już widać. Kraj przeżywa duchową, polityczną i gospodarczą odnowę.

Ile łask ludzie i narody otrzymali na przestrzeni dziejów dzięki modlitwie różańcowej – trudno to sobie wyobrazić.

Nie wiem, czy słyszeliśmy o tym, że w Polsce – dokładnie w Gietrzwałdzie (na Warmii) – miało miejsce w roku 1877 objawienie Matki Bożej dwóm dziewczynkom – Justynie Szafrańskiej i Barbarze Samulowskiej. Maryja przemawiała do nich po polsku, w gwarze warmińskiej. Dziewczynki zadały pięknej Pani różne pytania: „Kto Ty Jesteś?”, usłyszały: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!”. Na pytanie: „Czego żądasz, Matko Boża?” odpowiedź brzmiała: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec!”

Różaniec to modlitwa dla wszystkich bez wyjątku. Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort wzywał:

Niechaj wszyscy, mężczyźni i niewiasty, uczeni i prości, sprawiedliwi i grzesznicy, wielcy i mali, wysławiają i cześć oddają Jezusowi dniem i nocą odmawiając święty Różaniec… Wierzcie w moc Różańca. Nie oparł mu się żaden grzesznik, skoro oplotłem go Różańcem… Różaniec to łańcuch bezpieczeństwa na stromej skale szczytów górskich. (…) Zżyjmy się z Różańcem tak, abyśmy go stale odmawiali, abyśmy łatwo doń wracali, abyśmy mu poświęcali wszystkie wolne chwile.”

O. Pio zachęcał:

Kochajcie Maryję i czyńcie wszystko, co możecie, aby ludzie ją kochali. Odmawiajcie ku jej czci Różaniec. Czyńcie to zawsze… Przylgnijcie do Różańca. Okazujcie wdzięczność Maryi, bo to ona dała nam Jezusa… Modlitwa różańcowa jest syntezą naszej wiary, podporą naszej nadziei, żarem naszej miłości.”

S. Łucja z Fatimy powiedziała kiedyś, że:

Nie ma w życiu problemu, którego by nie można rozwiązać za pomocą Różańca”.

Różaniec możemy odmawiać indywidualnie, ale też wspólnotowo. Warto wiedzieć, że w średniowieczu zaczęły się rozwijać bractwa różańcowe. W Polsce rozkwit bractw różańcowych nastąpił w XVII w.. W rocznikach polskich bractw różańcowych można znaleźć imiona królów i wielkich wodzów, m.in.: Zygmunta Starego, Stefana BatoregoJana III Sobieskiego.

Bardzo rozpowszechnionym bractwem różańcowym są tzw. róże różańcowe, zwane również Żywym Różańcem.

Podstawowym obowiązkiem członka Żywego Różańca jest codzienne pobożne odmawianie 1 dziesiątki różańca – tej tajemnicy, którą się otrzymało. W każdą 1. niedzielę miesiąca następuje zmiana tajemnic różańcowych, czyli przydzielenie członkom róży nowych tajemnic.

Przynależność do Żywego Różańca daje duchowe korzyści (m. in. odpusty i modlitwa bractwa za członków za życia i po śmierci).

W naszej parafii jest 20 róż różańcowych, ale niektóre są niepełne, są wolne miejsca. Bracie i Siostro, może już pora, abyś Ty także włączył się w różę różańcową. Dziesiątka różańca – to tak niewiele…

Chciałbym się jeszcze podzielić z wami kilkoma anegdotkami na temat różańca…

Pewien student uniwersytetu jadący pociągiem z Dijon do Paryża zajął miejsce obok skromnie ubranego mężczyzny, który odmawiał Różaniec, wolno przesuwając paciorki w palcach.

„Proszę skorzystać z mojej rady i wyrzucić ten różaniec przez okno i trochę poczytać, co na temat wiary w Boga mówi nauka. Proszę mi dać pański adres a ja prześlę panu literaturę, która panu w tej sprawie pomoże”. Mężczyzna podał młodemu człowiekowi wizytówkę: „Ludwik Pasteur, Dyrektor Instytutu Badań Naukowych, Paryż”.

Ludwik Pasteur był francuskim chemikiem, jednym z największych naukowców XIX wieku i twórcą nowoczesnej bakteriologii. Każdego dnia odmawiał różaniec

***

Pewnego razu, gdy papież bł. Pius IX osobiście oprowadzał grupę gości po watykańskich przestrzeniach, zapytano go o najcenniejszy skarb, jaki kryją okalające mury. Sądzono bowiem, że wskaże na któreś z licznych i cennych dzieł. On jednak sięgnął do kieszeni i wyciągnął z niej różaniec. Uniósł go wysoko i trzymając go tak, powiedział: „To najcenniejszy skarb Watykanu. Dajcie mi armię modlących się na różańcu, a podbiję świat”.

***

Gdy na dwa dni przed śmierci, zapytano o. Pio, co miałby ważnego do przekazania ludziom, odpowiedział: „Chciałbym zaprosić wszystkich grzeszników z całego świata, aby kochali Matkę Bożą. Odmawiajcie zawsze różaniec. Iodmawiajcie go tak często, jak tylko możecie. Szatan stara się zawsze zniszczyć tę modlitwę, ale to mu się nigdy nie uda. To jest modlitwa Tej, która króluje nad wszystkim i wszystkimi. To ona nauczyła nas modlić się na różańcu, tak ja Jezus nauczył nas mówić Ojcze nasz.”

Gdyby był lepszy środek niż Różaniec dla ratowania świata, Matka Boża na pewno by nam o nim powiedziała (oczywiście Eucharystia jest największym zjednoczeniem się z Bogiem). Póki co prawie w każdym objawieniu Matka Najświętsza mówi o Różańcu. I w Fatimie, i w Lourdes, i La Salette, i w Gietrzwałdzie…

Bracie i Siostro, czym dla Ciebie jest różaniec? Już prawie połowa października. Ile razy byłeś na nabożeństwie różańcowym? Nie masz czasu, czy nie chcesz mieć czasu?

Odmawiaj różaniec, a zobaczysz, że Maryja będzie Cię zmieniała, a przez Ciebie świat. Pamiętaj, owoce Różańca są długo niewidoczne, dlatego wydaje się on nudny. Szatan zrobi wszystko, abyś tej modlitwy nie odmawiał, bo wie, że ona otworzy Twoje serce na Boga, i że przez Nią wyprosisz wiele… O mocy różańca można mówić wiele – jednak każdy osobiście musi się o niej przekonać. Spróbuj! Nic nie stracisz, a możesz zyskać wiele.

Bł. Jan Paweł II mówił: „Różaniec to skarb, który trzeba odkryć”.

ks. Grzegorz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *