Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » List Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” do arcybiskupa Józefa Michalika

List Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” do arcybiskupa Józefa Michalika

Poniżej niezwykle ważny list Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” oraz Stronnictwa Polska Racja Stanu skierowany do arcybiskupa Józefa Michalika Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Autorzy listu opisują arcybiskupowi Michalikowi całość problemów związanych z Intronizacją Pana Jezusa na Króla Polski. Przytaczają krótki rys historyczny działań związanych z Intronizacją Pana Jezusa na Króla Polski oraz niechlubne „zasługi” Episkopatu Polski w tym arcybiskupa Michalika w utrąceniu tej cennej inicjatywy. Nie szczędzą mu gorzkich wyrzutów, wiele spraw nazywają po imieniu, wskazują nazwiska biskupów wrogich Polsce. Poruszają trudne problemy Kościoła w Polsce: współpracę biskupów z masonami, współpracę biskupów ze służbami specjalnymi. Omawiają ostatni list Episkopatu odmawiający Intronizacji Pana Jezusa i przytaczając argumenty z encyklik papieskich obalają wszystkie przedstawione w liście argumenty „naszych” biskupów odmawiające Panu Jezusowi Korony Polski.

Stawiają trudne pytania:

„Czy nauczanie papieża Piusa X i Piusa XII przestało obowiązywać w polskim Kościele?
Czy wymienione encykliki są nieznane, czy też „zapomniane” (cudzysłów dodałem od siebie) wśród pasterzy Kościoła?
Chrystus Król jest Prawdą objawioną, a mimo to lekceważoną przez Episkopat – z braku wiedzy czy świadomie?”

Poniżej bardzo mocny fragment:

„Jeżeli Episkopat Polski i Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w Roku Wiary ogłoszonym przez Ojca Świętego Benedykta XVI głoszą, że wprowadzenie Chrystusa w życie społeczne jest zbędne, sugerując przy tym, że człowiek sam sobie poradzi, a zatem życie społeczne zgodnie z przykazaniami nie ma wpływu na jego jakość, to przecież w ten sposób publicznie dokonuje się aktu detronizacji Jezusa Króla! Jest to niespotykany w dziejach katolickiej Polski akt zdrady Chrystusa jako Króla i to dokonany we wspomnianą uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, ustanowioną wcześniej przez Ojca Świętego Piusa XI jako Święto Chrystusa Króla. Czyż nie ma to posmaku szatańskiego cynizmu? To wydarzenie budzi trwogę, a zarazem troskę o zbawienie dusz sygnatariuszy listu! Kto zdradza Chrystusa, zdradza człowieka, a także Ojczyznę. Ze zgrozą zauważamy, że autor i sygnatariusze nie służą ani Chrystusowi Królowi, ani Narodowi Polskiemu. Tak prymitywnie i arogancko sformułowany list (list odczytany w kościołach w Polsce w dniu 25.11.2012r.) jest świadectwem lekceważenia Chrystusa, Narodu, a także braku szacunku dla piastowanych przez siebie godności.”

Warto z uwagą przeczytać ten dokument do czego serdecznie zachęcam.
Zachęcam również do rozpropagowania listu wszystkimi możliwymi kanałami.

List Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska” oraz Stronnictwa Polska Racja Stanu skierowany do arcybiskupa Józefa Michalika Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

Ruch Obrony Rzeczypospolitej SAMORZĄDNA POLSKA
ul. Gołaśka 10/8, 30-619 Kraków
STRONNICTWO POLSKA RACJA STANU
ul. Do Wilgi 23, 30-419 Kraków

Kraków, 21.02.2013r.

J. E. Ksiądz Arcybiskup Józef Michalik
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski
Skwer ks. kard. S. Wyszyńskiego 6 01-015 Warszawa

Kto zna prawdę, a nie mówi o niej jest nędznym
tchórzem, a nie chrześcijaninem.

Papież Pius V

Wielce Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Powszechnie już dziś wiadomo, że wśród pasterzy Kościoła katolickiego w Polsce należy Ekscelencja do jednego z największych przeciwników Jezusa Króla Polski i Intronizacji Osoby Jezusa Chrystusa w Polsce. Sprawa jest tym poważniejsza, że pełni Ksiądz Arcybiskup funkcję Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski.

W okresie od 2002 r. do końca 2012 r., jako ludzie świeccy, zwracaliśmy się z wielkim zaufaniem do Ekscelencji – Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski – z 15-oma listami-apelami, dotyczącymi zagrożeń dla naszej Ojczyzny i Kościoła. W listach i apelach wskazywaliśmy na przyczyny postępującej demoralizacji i rozkładu państwa, postępującego ubóstwa obywateli, rozwarstwienia społecznego, demoralizacji dzieci i młodzieży. Kierowane przez nas prośby dotyczyły głównie potrzeby organizowania modlitw w intencji odnowy moralnej Narodu Polskiego.

W naszej korespondencji z Księdzem Arcybiskupem wielokrotnie podkreślaliśmy to, że największym złem, jakie zapanowało w naszym Narodzie, jest usuwanie Boga z życia społecznego, co przyczyniło się do postępującej demoralizacji we wszystkich grupach społecznych. Czerpiąc z historii Polski i wsłuchując się w głosy świętych, np. św. Siostry Faustyny, wielu mistyków, czy też Sł. B. Rozalii Celakówny, uznaliśmy iż ratunkiem dla naszego kraju jest moralna odnowa Narodu Polskiego, dokonana przez Intronizację Jezusa Króla w Polsce, poprzedzona rekolekcjami narodowymi.

Tylko jeden raz Ksiądz Arcybiskup, jako Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, potwierdził otrzymaną korespondencję, jednak się do niej nie ustosunkował. Dotyczyła ona obrażania Polaków i Polski przez ks. abpa Józefa Życińskiego. Praktycznie więc nasze listy i apele kierowane do Ekscelencji pozostały bez odpowiedzi.

Całość korespondencji z Ekscelencją oraz listy, apele i memoriały kierowane do wszystkich członków Episkopatu Polski zostały opublikowane w Biuletynach „Samorządna Polska” – w tym również Biuletynie Jubileuszowym nr 11/2011 „Zmagania o Polskę Chrystusową” – które przesłaliśmy zarówno Przewodniczącemu i Sekretarzowi, jak i wszystkim pasterzom Kościoła katolickiego w Polsce.

Tylko niektórzy hierarchowie potwierdzili otrzymaną korespondencję i dziękowali za nią, chociaż nie ustosunkowywali się do naszych apeli i próśb. Podejrzewamy, że nie pozwoliła im na to jedynie dziwna jedność panująca w Episkopacie (w istocie fałszywa).

1. Krótka historia i charakterystyka naszej korespondencji oraz niektóre fakty i zdarzenia z nią związane

Apel z 2002 r. dotyczył wejścia Polski do Unii Europejskiej. Otrzymał go cały Episkopat Polski wraz z jego Przewodniczącym – Księdzem Arcybiskupem. Ukazywaliśmy wówczas związane z tym zagrożenia dla wiary Narodu i dla suwerenności Ojczyzny. Apel nie spotkał się z żadnym odzewem i został całkowicie zlekceważony przez pasterzy Kościoła. Po 10-ciu latach wszystkie sygnalizowane zagrożenia uwidoczniły się, a nawet bardzo wyraźnie się pogłębiły. Jednak wówczas część Episkopatu Polski nawoływała społeczeństwo, aby głosować za wejściem Polski do UE, gdyż tam miał być raj. Raj ten okazał się być bez Boga, ale za to z utratą suwerenności Państwa Polskiego, w którym chce się zmusić katolików, aby zeszli do podziemia.

W 2004 r., w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, ks. bp Wiktor Skworc w homilii w katedrze tarnowskiej wołał, że nie chce i nie zgadza się na budowę Pomnika Chrystusa Króla Zbawiciela Świata w Tarnowie. Zabronił kapłanom odprawiania Mszy św. w intencji budowy tego pomnika. Jego stanowisko poparł wielki przeciwnik polskich tradycji narodowych i katolickich ks. abp Józef Życiński. W dniu 1.10.2004 r. w kościele Przemienienia Pańskiego w Lublinie wyśmiewał on projekt budowy pomnika, porównując go do budowy pomników Lenina, ośmieszając przy tym ludzi występujących z taką propozycją.

W 2006 r. grupa posłów wystąpiła z wnioskiem o nadanie Panu Jezusowi tytułu: Jezus Król Polski. Sprzeciwili się temu wnioskowi nie tylko tacy ludzie świeccy jak: Wojciech Olejniczak, Joanna Senyszyn czy Jarosław Gowin, lecz wsparli ich pasterze Kościoła: abp Marian Gołębiewski, abp Leszek Sławój-Głodź, abp Józef Życiński, bp Tadeusz Pieronek. To Ksiądz Arcybiskup, jako Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ostatecznie zablokował tę inicjatywę listem do Marszałka Sejmu Marka Jurka!

List z dnia 27.10.2006 r. skierowany przez Redakcję Nowego Przeglądu Wszechpolskiego zawierał 10 000 podpisów i sygnowany był przez 23 grupy modlitewne oraz organizacje patriotyczne, a był propozycją zorganizowania rekolekcji narodowych. Nie doczekał się nawet potwierdzenia, że został przyjęty, podobnie jak i inne listy, czy też prośby.

W 2008 r. usłyszeliśmy Komunikat KAI:

Na 343 zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu biskupi opowiedzieli się przeciwko próbom wykorzystywania orędzia Sł.B. Rozalii Celakówny w celach politycznych. Jak poinformował KAI, bp Stanisław Budzik powiedział, że Intronizacja Serca Bożego jest wpisana w tradycję Kościoła, tak samo cześć Chrystusa Króla Wszechświata, natomiast ogłaszanie Chrystusa Królem Polski jest zdaniem biskupów – niewłaściwe, niepotrzebne, niezgodne z myślą Episkopatu – dodał, że jest to element wykorzystywania przez grupy wiernych w celach politycznych. Na dzisiejsze czasy, wyjaśnił sekretarz Episkopatu, najpiękniejszym jest obraz Chrystusa, który promował ks. Franciszek Blachnicki, tj. obraz Chrystusa Sługi.

W styczniu 2009r. wystąpiliśmy ze stosownym Memoriałem i kolejnymi apelami o organizowanie modlitw i rekolekcji narodowych, mających na celu odnowę moralną Narodu Polskiego. Szansę na jej owocne dokonanie upatrywaliśmy w Intronizacji Jezusa na Króla Polski, gdyż takie przesłanie otrzymała Sł. B. Rozalia Celakówna, której proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym zakończył się w 2007 r. Tradycyjnie już, Memoriał, jak i apele, otrzymali wszyscy członkowie Episkopatu oraz Ksiądz Arcybiskup jako jego Przewodniczący. Tak jak poprzednio, otrzymaną korespondencję potwierdzili tylko niektórzy pasterze. Nie uczynił tego Przewodniczący Episkopatu. Kilku biskupów uznało, że Intronizacja jest ważną sprawą i udzieliło nam błogosławieństwa dla związanej z nią działalności, informując równocześnie, że osoby najbardziej wpływowe w Episkopacie są przeciwne Intronizacji.

W 2009 r. Przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Społecznych Aspektów Intronizacji Chrystusa Króla ks. abp Marian Gołębiewski w liście skierowanym do ROR „Samorządna Polska” napisał, iż:

(…) zwracanie się o Intronizację Jezusa na Króla Polski jest działaniem politycznym. Dążenie do Intronizacji Jezusa na Króla Polski jest działaniem przygotowującym do przejęcia władzy ustawodawczej i wykonawczej w kraju.

We wrześniu 2010 r. usłyszeliśmy ponownie:

Na 353 plenarnym zebraniu KEP biskupi krytycznie odnieśli się do inicjatywy nadania Panu Jezusowi tytułu: Jezus Król Polski, natomiast zalecali pogłębienie wiaty w Jezusa Chrystusa, jako Króla Wszechświata.

W dniu 26 sierpnia 2011 r. z kolei biskupi na sesji Diecezjalnych Biskupów w Częstochowie oświadczyli:

Nie ma więc potrzeby szukania nowych, niezgodnych z zamysłem Kościoła form nabożeństw do Chrystusa Króla. (…) Posłuszeństwo Kościołowi i troska o Jego jedność są głównymi kryteriami oceny wiarygodności religijnych inicjatyw. Każdy, kto uporczywie uczestniczy w takich przykościelnych grupach traci jedność ze wspólnotą Kościoła.

Natomiast w czasopiśmie „Idziemy” z dnia 20.11.2011 r., w artykule Tron dla Chrystusa? Ksiądz Arcybiskup jako Przewodniczący Konferencji Episkopatu dodawał cytowane już w tym liście słowa:

W dzisiejszym odbiorze społecznym, głoszenie, że Chrystus jest Królem Polski mogłoby sugerować, iż w ten sposób rozwiązaliśmy wszystkie problemy społeczne.

W dniu 30.08.2012 r. odbył się pogrzeb ś.p. ks. Tadeusza Kiersztyna, który swoje życie poświęcił głoszeniu Jezusa Króla Polski. Kapłan ten nie tylko zaufał słowom Pana Jezusa, skierowanym do Sł. B. Rozalii Celakówny: Jest ratunek dla Polski, jeśli uzna Mnie za swego Króla przez uroczysty Akt Intronizacji, ale na nowo przypomniał biblijne Objawienie i ponad 2000 lat nauczania Kościoła katolickiego na temat królewskiej godności Chrystusa. Za głoszenie Jezusa Króla Polski jego przeciwnicy nie pozwolili kapłanom uczestniczyć w pogrzebowej koncelebrze Mszy św. Relację z pogrzebu, autorstwa ks. Tadeusza Isakiewicza-Zalewskiego, zamieszczoną w Gazecie Polskiej w artykule p.t. Bezduszność, załączamy do niniejszego listu.

W dniu 25.11.2012 r. ks. bp Zbigniew Kiernikowski polecił wyprowadzić z katedry siedleckiej starszą kobietę, panią Helenę Brulińską, gdyż przyszła na Mszę św. w stroju biało -czerwonym, z małą flagą narodową i obrazkiem Chrystusa Króla. Polecił wyprowadzić ją z kościoła i pozbawił możliwości uczestniczenia we Mszy św. Przy okazji wyprowadzenia z kościoła poturbowano ją. O tym incydencie pisemnie został powiadomiony Nuncjusz Apostolski w Polsce.

Brak odpowiedzi na poruszane przez nas problemy, jak i prośby, ugruntował w nas przekonanie, że wielu pasterzy Kościoła w Polsce jest przeciwnikami Jezusa Króla Polski i suwerennej Polski, co tak tragicznie potwierdził list Episkopatu z dnia 25.11.2012 r., odczytany w kościołach w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Sprzeciw części Episkopatu i jego Przewodniczącego wobec Jezusa Króla Polski posiada zapewne inne przyczyny niż teologiczne, gdyż głoszenie Jezusa Króla jest zgodne z nauczaniem papieży, o czym szerzej będzie mowa dalej. Należy z ubolewaniem stwierdzić, że wspomniany list odkrył prawdziwe oblicze części członków Episkopatu oraz jego Przewodniczącego.

2. Nauczanie papieży i wielkich Ojców Duchowych Narodu Polskiego a stanowiska współczesnych hierarchów w sprawie Intronizacji Jezusa Króla

Wielce Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Ten pełen bólu list rozpoczęliśmy jakże wymownym i ciągle aktualnym mottem papieża Piusa V. Dalsze nasze rozważania poprzedzamy niezwykle cennymi myślami papieży z czasów nam bliższych.

Ojciec Święty Pius XI w encyklice Quas Primas (1925 r.) pisał:

Jeżeli więc teraz nakazaliśmy, aby cały katolicki świat czcił Chrystusa jako Króla, to przez to chcemy zaradzić potrzebom dzisiejszych czasów i podać szczególne lekarstwo na zarazę, jaka nawiedziła społeczeństwo ludzkie. A tą zarazą jest tzw. laicyzm, czyli zeświecczenie, jego błędy i niecne dążenia: a zbrodnia ta, jak Wam wiadomo Czcigodni Bracia, nie naraz dojrzała, lecz od dawna już kryla się wśród państw. Zaczęto bowiem od zaprzeczenia panowania Chrystusa nad wszystkimi narodami; odmówiono Kościołowi władzy nauczania ludzi, ustanawiania praw, rządzenia narodami, którą to władzę otrzymał Kościół od samego Chrystusa, by ludzi prowadzić do szczęśliwości wiekuistej. Zaczęto tedy powoli zrównywać religię Chrystusową z innymi fałszywymi i stawiać ją niegodziwie wprost w tym samym rzędzie; a następnie poddano ją władzy świeckiej i wydano ją prawie na samowolę panujących i rządów; dalej jeszcze poszli ci, którzy sądzili, iż należy zastąpić religię Boską jakąś religią naturalną, naturalnym jakimś poruszeniem duszy. Nie brakło też państw, które uważały, że mogą obejść się bez Boga i że ich religia, to bezbożność i lekceważenie Boga.

Ojciec Święty Pius XII w encyklice Summi pontificatus (1939 r.) wskazywał sposób pokonania tych błędów:

Ratunek i zbawienie dla współczesnego człowieka znajduje się tylko w czci dla Chrystusa jako Króla, w uznaniu uprawnień wynikających z władzy, jaką On sprawuje, oraz w doprowadzeniu do powrotu poszczególnych ludzi i całej ludzkiej społeczności do chrześcijańskiego prawa prawdy i miłości.

Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Pragniemy zapytać:

  • Czy nauczanie papieży Piusa XI i Piusa XII przestało obowiązywać w polskim Kościele?
  • Czy wymienione encykliki są nieznane, czy też zapomniane wśród pasterzy Kościoła?
  • Chrystus Król jest Prawdą objawioną, a pomimo tego lekceważoną przez Episkopat – z braku wiedzy, czy świadomie?

Obecny Ojciec Święty Benedykt XVI nawoływał, aby Chrystusa Króla wprowadzać w życie indywidualne i społeczne (Błonia krakowskie, 27.05.2006 r.):

Jezus niejednokrotnie jest ignorowany, jest wyśmiewany, jest ogłaszany Królem przeszłości, ale nie teraźniejszości, a tym bardziej nie jutra, jest spychany do lamusa spraw i osób, o których nie powinno się mówić na głos i w obecności innych. Jeśli (…) napotykacie na tych, którzy pogardzają fundamentem, na których budujecie, nie zniechęcajcie się! Wiara mocna musi przejść przez próby. Wiara żywa musi ciągle wzrastać. Nasza wiara w Jezusa musi często się konfrontować z niewiarą innych, by pozostać naszą wiarą na zawsze.

Nauczanie papieży, zgodne z Pismem Świętym i Tradycją, nie powinno być podważane przez wiernych, a tym bardziej przez ludzi Kościoła. Tymczasem, nauczanie papieży o Chrystusie Królu, Jego władzy nad światem doczesnym, podważa Episkopat Polski swoim listem na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, skierowanym do wiernych w dniu 25.11.2012 r.

Rok 2013 Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił Rokiem Wiary, w którym wskazuje na pilną potrzebę wprowadzania z powrotem Chrystusa w życie indywidualne i społeczne narodów, z których zostaje usuwany, a w odpowiedzi na ten apel Episkopat Polski w przywołanym liście stwierdza:

Myślenie jednak, że wystarczy obwołać Chrystusa Królem Polski, a wszystko się zmieni na lepsze trzeba uznać za iluzoryczne, wręcz szkodliwe dla rozumienia i urzeczywistnienia Chrystusowego zbawienia w świecie. Nie trzeba więc Chrystusa ogłaszać Królem, wprowadzać Go na tron.

To jakby echo wcześniejszej wypowiedzi Księdza Arcybiskupa w czasopiśmie „Idziemy”:

W dzisiejszym odbiorze społecznym głoszenie, że Chrystus jest Królem Polski, mogłoby sugerować, że w ten sposób rozwiązaliśmy wszystkie problemy społeczne.

Pytamy:

Czy w ten sposób Ksiądz Arcybiskup chciał zasugerować, że problemy społeczne człowiek rozwiąże sam, bez udziału Boga, a zatem, że Bóg jest bez znaczenia w życiu społecznym i państwowym?

Jeżeli Episkopat Polski i Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w Roku Wiary ogłoszonym przez Ojca Świętego Benedykta XVI głoszą, że wprowadzanie Chrystusa w życie społeczne jest zbędne, sugerując przy tym, że człowiek sam sobie poradzi, a zatem życie społeczeństwa zgodnie z przykazaniami nie ma wpływa na jego jakość, to przecież w ten sposób publicznie dokonuje się aktu detronizacji Jezusa Króla! Jest to niespotykany w dziejach katolickiej Polski akt zdrady Chrystusa jako Króla i to dokonany we wspomnianą Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, ustanowioną wcześniej przez Ojca Świętego Piusa XI jako Święto Chrystusa Króla. Czyż nie ma to posmaku szatańskiego cynizmu? To wydarzenie budzi trwogę, a zarazem troskę o zbawienie dusz sygnatariuszy listu! Kto zdradza Chrystusa, zdradza człowieka, a także i Ojczyznę. Ze zgrozą zauważamy, że autor i sygnatariusze listu Episkopatu nie służą ani Chrystusowi Królowi, ani Narodowi Polskiemu. Tak prymitywnie i arogancko sformułowany list jest świadectwem lekceważenia Jezusa Króla, Narodu, a także braku szacunku do piastowanych przez siebie godności.

Ekscelencjo!

Godność przez Ciebie piastowana, jak i przewodnictwo Konferencji Episkopatu Polski zobowiązują. W duchu troski o nie, a jednocześnie, aby ustrzec się manipulacji naszymi słowami, wypada przypomnieć, iż kult Chrystusa Króla wyrasta z Prawdy objawionej, a z niego wywodzi się kult Jezusa Króla Polski. A zatem nie jest to jakaś nowa prawda religijna. Wspomnieć trzeba, że objawienie św. Siostry Faustyny i przesłania Sł. B. Rozalii Celakówny oraz innych mistyków, kult ten ożywiają i wskazują na pilną potrzebę rozwijania go w naszej Ojczyźnie, gdyż niesie on z sobą realny ratunek dla Polski. Polska potrzebuje Jezusa Króla, gdyż tylko On może ją uratować przed ostatecznym zniszczeniem. Poddanie się pod władzę Jezusa Króla Polski jest szansą, aby Polska istniała jako suwerenne państwo.

Intronizacja, do której rozpaczliwie nawoływała Sł. B. Rozalia Celakówna dla ratowania Polski, to: dobrowolne uznanie przez władzę świecką i duchowną w danym państwie duchowego panowania w nim Jezusa Króla.

Przeciwnicy Jezusa Króla Polski, do których Ksiądz Arcybiskup zalicza również siebie, przewrotnie twierdzą, że wiernym modlącym się o Intronizację Jezusa na Króla Polski i zabiegającym o nią chodzi o zastąpienie obecnej władzy nad Polską fizycznym i materialnym panowaniem Jezusa Króla. To krzywdząca i wręcz prymitywna teza. Wierni tak nie myślą. Pytamy:

Czy Ksiądz Arcybiskup rzeczywiście uważa, że prośby kierowane przez wiernych do Episkopatu o organizowanie modlitw w intencji odnowy moralnej Narodu i Intronizacji Jezusa na Króla Polski są działaniami politycznymi, a wierni wołający: „Jezu, bądź Królem Polski!” nie są w jedności z Kościołem?

Jeszcze raz zatem stanowczo oświadczamy:

Panowanie Jezusa Króla nad Narodem, władzą świecką i duchowną jest panowaniem duchowym. Chodzi zatem o akt wiary, że Jezus jest Królem, któremu każda władza ziemska musi się podporządkować jeśli nie chce popaść w niewolę zła, grzechu i szatana.

W systemie demokratycznym władza świecka (parlament, prezydent, rząd) podlegają woli narodu, w imieniu którego tę władzę sprawują. Tę prawdę powinien władzy świeckiej przypominać Episkopat i tak ewangelizować Naród Polski, aby podczas wyborów dokonywał wyboru w zgodzie z wyznawaną wiarą. Przypomnijmy odważne głoszenie Chrystusa Króla przez wielkich pasterzy Kościoła.

Adam Stefan Kardynał Sapieha mówił:

Ludzkość, wpatrując się przez przeciąg dziewiętnastu wieków w osobę Chrystusa Pana zaczęła coraz lepiej rozumieć i pojmować istotę Królestwa Chrystusowego, które nie jest z tego świata, lecz dla tego świata.

Jakże piękna i aktualna jest modlitwa ułożona przez tego Niezłomnego Księcia w 1927r. do Jezusa Chrystusa Króla:

O Jezu, Władco serc naszych i Królu wieków nieśmiertelny, przyrzekamy Ci uroczyście, że przy tronie Twoim i przy Osobie Twojej wiernie stać będziemy. Przyrzekamy Ci, ze nieskalanego sztandaru Twojego nie splamimy, ze chorągwi Twojej nie zdradzimy ani niedowiarstwem, ani sekciarstwem, ani Żadnem odstępstwem. Ślubujemy Ci, ze w wierze świętej katolickiej aż do śmierci wytrwać pragniemy. Niech dzieci nasze piszą na grobach naszych, żeśmy się nigdy Ciebie, Jezu Królu, i Twojej Ewangelii nie wstydzili. Króluj w sercach naszych przez laskę. Króluj w rodzinach przez cnoty rodzinne. Króluj w szkołach przez prawdziwie katolickie wychowanie. Króluj w społeczeństwie przez sprawiedliwość i Zgodę wzajemną. Władaj wszędzie, zawsze i bezustannie. Niech sztandar Twój powiewa nad nami wszystkimi, a Królestwo Twoje niech ogarnie całą naszą ziemię! Amen.

Sł. B. August Kardynał Hlond, Prymas Polski – legat papieski na Kongres Chrystusa Króla, który się odbył w Poznaniu przed 75-cioma laty – przestrzegał przed rugowaniem Chrystusa Króla z życia społecznego, upatrując w tym zagrożenie również dla Polski:

Katolicy! Dla duszy narodu, dla wielkości i honoru Polski czujnością swoją, duchem wiary i zorganizowanym czynem katolickim wytrąćcie szatanowi ze zbrodniczych rąk ten głaz pogański i kielnię, Polska musi pozostać i pozostanie wierna Chrystusowi Królowi pod opieką Matki Najświętszej (Poznań, 8.09.1929 r., Rycerz Niepokalanej 1929, nr 11).

Sł. B. Stefan Kardynał Wyszyński, Prymas Polski – Prymas Tysiąclecia, w Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego z 26.08.1956 r. zawarł takie przyrzeczenie:

Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym Królestwem Twoim i Twojego Syna!

Pytamy:

Czy o nauczaniu wielkich ludzi Kościoła w Polsce zapomnieli dzisiejsi Pasterze, czego świadectwem jest prawie heretycki list skierowany do wiernych w Uroczystość Chrystusa Króla?

Ci wielcy i świątobliwi kardynałowie zapewne dzisiaj byliby zaliczeni do ludzi działających na obrzeżu Kościoła, gdyż ich działania nie były zgodne z myślą dzisiejszego Episkopatu. Tymczasem, według dzisiejszych hierarchów, myśl Episkopatu jest niemal dogmatem. W tym miejscu należy podkreślić, że wspomniani kardynałowie – jak i część dzisiejszych biskupów – nie byli związani z żadnymi organizacjami masońskimi i nie byli na usługach służb specjalnych lecz godnie służyli Kościołowi i Ojczyźnie. Dlatego pamięć o takich pasterzach Kościoła trwa i będzie trwała w katolickim i patriotycznym Narodzie Polskim. Pasterze ci nie manipulowali Pismem Świętym w głoszeniu Ewangelii, jak to ma najwyraźniej miejsce we wspomnianym liście Episkopatu Polski. Sygnatariusze listu, dla umocnienia swoich tez celowo mieszają kulty Serca Jezusa i Chrystusa Króla. Łączą je w jedno nie po to, aby się uzupełniały, lecz po to, by zwalczać kult Chrystusa Króla Polski, a do tego ośmieszyć zwolenników Jezusa Króla. Dlatego warto przypomnieć powody aprobaty oraz cel niektórych kultów istniejących w Kościele katolickim.

W encyklice Quas Primas papież Pius XI mówił:

Kiedy osłabło poszanowanie i cześć Najświętszego Sakramentu, ustanowiono święto Bożego Ciała, w ten sposób obchodzone, aby wspaniałe obrzędy i modlitwy przez całą oktawę odprawiane, wzywały lud do publicznego wielbienia Boga; a kiedy dusze ludzkie, osłabione i zniechęcone pełną smutku i przesadną surowością jansenistów, zupełnie ostygły i odstraszały się od miłości Bożej i ufności w zbawienie, wówczas zaprowadzono uroczystość Najświętszego Serca Jezusowego.

Jeżeli więc teraz nakazaliśmy, aby cały katolicki świat czcił Chrystusa jako Króla, to przez to chcemy zaradzić potrzebom dzisiejszych czasów i podać szczególne lekarstwo na zarazę, jaka nawiedziła społeczeństwo ludzkie. A tą zarazą jest tzw. laicyzm, czyli zeświecczenie, jego błędy i niecne dążenia.

Jak wynika z przytoczonego fragmentu encykliki, Ojciec Święty Pius XI wyraźnie rozróżniał cel i zakres kultu Najświętszego Serca Jezusowego od kultu Chrystusa Króla. Poświęcenie się Najświętszemu Sercu Jezusowemu jest kultem kładącym główny akcent na wynagradzanie za zniewagi wobec Boskiego Majestatu, popełniane przez ludzkość. Kult Chrystusa Króla akcentuje uznanie pełni władzy Chrystusa nad jednostkami i narodami w sferze zarówno religijnej, jak i społecznej. Dlatego, Pius XI wyjaśnia dalej:

Błądziłby bardzo ten, kto by odmawiał Chrystusowi Człowiekowi, władzy nad jakimikolwiek sprawami doczesnymi. (…) Niech więc rządcy państw nie wzbraniają się sami wraz ze swoim narodem oddać królestwu Chrystusowemu publicznych oznak czci i posłuszeństwa, jeżeli pragną zachować nienaruszoną swą powagę i przyczynić się do pomnożenia pomyślności swej ojczyzny… Jeżeli panujący i prawowici przełożeni będą przekonani, że wykonują władzę nie tyle na mocy prawa własnego, ile z rozkazu i w zastępstwie Boskiego Króla, to niezawodnie używać będą swej władzy w sposób święty i mądry oraz będą mieć na względzie dobro publiczne i godność ludzką poddanych… O jakiejże szczęśliwości zażywalibyśmy, gdyby tak jednostki, jak i rodziny i państwa pozwoliły, aby Chrystus nimi kierował!

A zatem, kult Najświętszego Serca Pana Jezusa i kult Chrystusa Króla nie wykluczają się, a w istotny sposób uzupełniają. Kult Serca Pana Jezusa ma się przyczyniać do umocnienia panowania Chrystusa Króla. Dlatego też papież Pius XI zaleca, aby w ustanowione święto Chrystusa Króla (obecnie Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata) odmówić Akt poświęcenia całego rodu ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. Papież wyraźnie wskazuje na współwystępowanie kultu Chrystusa Króla. Jego właściwym wyrazem jest Intronizacja Osoby Jezusa, dopełniana kultem Najświętszego Serca Pana Jezusa wyrażanym m. in. przez wspomniany Akt poświęcenia... Występowanie obu kultów, na które wskazuje papież w swej encyklice, nie tylko nie jest ich połączeniem, lecz także zwróceniem uwagi na ich zakres. Przeciwnicy w Episkopacie Polskim Intronizacji Jezusa na Króla celowo łączą te dwa oddzielne kulty, pomijając ich zakresy i tworzą pewną pojęciową zbitkę, aby w ten sposób mącić ludziom w głowie, a tym samym nie dopuścić do Intronizacji Jezusa na Króla Polski. Takim postępowaniem pasterze ci szkodzą zarówno Kościołowi, jak i Ojczyźnie. Negowanie prawa Jezusa Króla do władzy nad naszym życiem ziemskim, a w tym nad życiem w naszym kraju, jest świadomie głoszoną herezją.

W przywołanej encyklice Quas Primas, papież ustanawiając w Kościele święto Chrystusa Króla przytacza wykładnię biblijną i teologiczną podstaw kultu Chrystusa Króla. Warto, aby Episkopat Polski i całe duchowieństwo w swym nauczaniu kierowali się również tą encykliką, której celem jest przywrócenie Chrystusowi należnego Mu miejsca w życiu społecznym.

Wielce Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Każdy człowiek posiada sumienie, w które – według wiary katolickiej – wpisane jest 10 przykazań Bożych. Będą z nich rozliczani również liberałowie.

Wspomniani wyżej kardynałowie – chluba Kościoła i Ojczyzny – nie pozwalali sobie na lekceważenie wiernych i nie pozostawiali ich bez odpowiedzi w sprawach wiary i Ojczyzny. Sł. B. Stefan Kardynał Wyszyński powiedział: Ojczyznę kocham bardziej niż własne serce, co czynię dla Kościoła, dla niej to czynię. Adam Kardynał Sapieha przyjmował wiernych, nawet niezapowiedzianych, w każdym czasie.

Poprzednik Ekscelencji na stolicy przemyskiej, ks. abp Ignacy Tokarczuk „z marszu” spotykał się z komitetami budowy Kościołów. Budował Kościoły dla wiernych wyznania rzymsko-katolickiego, a nie innego. Nie skalał się przynależnością do żadnych tajnych stowarzyszeń, do księży patriotów, czy też hołdowaniem poglądom modernistów. Nikt nie mógł zarzucić mu współpracy ze służbami specjalnymi, czy kolaborację z rządem. Jakże dziś w naszym kraju potrzeba takich pasterzy.

3. Uwagi końcowe i apel

Wielce Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Przytoczone powyżej fakty wskazują, jak wiele zabiegów musieli dokonać niektórzy wpływowi członkowie Episkopatu Polski, a wśród nich i Ksiądz Arcybiskup jako Przewodniczący, aby nie dopuścić do Intronizacji Jezusa na Króla Polski. Zresztą Ekscelencja sam zapowiada wszędzie, że nie będzie Intronizacji Jezusa na Króla Polski, nie podając żadnego sensownego argumentu. Smutna to rzeczywistość. Tymczasem społeczeństwo posiada coraz więcej wiedzy na temat poglądów pasterzy Kościoła i ich kontaktów z różnymi grupami, które szkodzą Kościołowi i Ojczyźnie. Musimy zatem przypomnieć, że to sam Pan Jezus powiedział do Sł. B. Rozalii Celakówny, że: Intronizacja będzie w Polsce. Gorąco modli się o to Naród Polski. Żadni mocodawcy pasterzy przeciwników Intronizacji nie są w stanie wstrzymać wołania: Jezu, bądź Królem Polski!

Obraz dzisiejszej Polski jest jednak bolesny. Ojczyzna traci suwerenność, Naród wiarę, a część hierarchów kolaboruje z władzą i z organizacjami zwalczającymi Kościół. Część ludzi Kościoła jest sterowana przez służby specjalne i nie służy ani Narodowi ani Kościołowi. Polska jest dla nich tylko miejscem zamieszkania. Inną część ludzi Kościoła toczy rak liberalizmu, prowadząc do pozbawienia ich wszelkiej duchowości. Niektórzy pasterze Kościoła alergicznie reagują na wszystkie działania wskazujące na Jezusa Króla. Na słowa: Jezus Król Polski dostają niemal drgawek i czynią wszystko, aby je wyeliminować ze ludzkiej świadomości. Mocodawcy tych biskupów najwidoczniej boją się Jezusa Króla Polski, który zjednoczyłby Naród i obronił wiarę oraz suwerenność Ojczyzny.

Społeczeństwo nie może liczyć ani na wsparcie i troskę rządu, ani części Episkopatu. Rząd obwinia opozycję, iż w Polsce źle się dzieje. Episkopat Polski z kolei posądza tych wiernych, którzy modlą się o Intronizację, że atakują biskupów i rozbijają Kościół. Osoby, które wołają: Jezu, bądź Królem Polski! Episkopat – uznając, że jest to niezgodne z jego myślą – próbuje stawiać poza Kościołem, oskarżając ich o rozbijanie jedności Kościoła. Na domiar złego fałszywa jedność Episkopatu nie pozwala gorliwym pasterzom zdecydowanie stanąć w obronie Jezusa Króla, Kościoła katolickiego („nieotwartego”) i Ojczyzny. Wierzymy, że w najbliższym czasie nastąpi zmiana we władzach świeckich i duchownych, co umożliwi dokonanie Intronizacji.

Czcigodny Księże Arcybiskupie!

Mamy nadzieję, że tym razem Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski udzieli wiernym satysfakcjonującej odpowiedzi na niniejszy list i poruszane w nim problemy, jak i na list z 28.10.2011 r. – opublikowany również w Biuletynie „Samorządna Polska” nr 11/2011 – w duchu wielowiekowego nauczania Kościoła katolickiego. Wierni mają prawo uzyskać odpowiedzi na poruszane przez nich problemy dotyczące spraw Narodu i wiary. Ufamy, że Ksiądz Arcybiskup oraz inni pasterze Kościoła katolickiego w Polsce pragną prawdziwie służyć Ojczyźnie i Narodowi, jak głoszą, i także w tym duchu oczekujemy na odpowiedź.

Ekscelencję i cały Episkopat Polski polecamy w naszych modlitwach Jezusowi Chrystusowi Królowi Polski i Matce Bożej Królowej Polski. Błagamy Matkę Bożą, aby uprosiła u swego Syna łaskę przebłagania za list Episkopatu obrażający Jej Syna.

W imieniu środowisk katolickich i narodowo-patriotycznych związanych z Ruchem Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”

Przewodniczący Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”

prof. dr hab. inż. Andrzej Flaga

Wiceprzewodniczący Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”

prof. dr hab. inż. Stanisław Kasprzyk

Przewodniczący Zespołu Studialnego Ruchu Obrony Rzeczypospolitej „Samorządna Polska”

dr Robert Skrzypczak

Prezes Stronnictwa „Polska Racja Stanu’

mgr Józef Kurecki

Za Radę Polityczną Stronnictwa „Polska Racja Stanu”

inż. Józef Malik

Członek Zarządu Stronnictwa „Polska Racja Stanu”

Dr inż. Jerzy Kasperczyk

PS. Kopie listu otrzymują wszyscy pasterze Kościoła katolickiego w Polsce Do niniejszego listu załączamy kopie:

  • Listu do „Gościa Niedzielnego”
  • Listu do ks. bpa Andrzeja Czaj i, Przewodniczącego Komisji Nauki i Wiary przy Episkopacie Polski
  • Artykułu ks. Tadeusza Kiersztyna „Królestwo moje nie jest z tego świata”
  • Artykułu ks. Tadeusza Zalewskiego o pogrzebie ks. Taduesza Kiersztyna

oraz tomik wierszy poety Kazimierza Józefa Węgrzyna „Pluton egzekucyjny już ciebie nie zrani” i modlitwę o Intronizację Jezusa Króla Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *