Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Komu służą rządy Donka i kolegów

Komu służą rządy Donka i kolegów

Poniżej bardzo ciekawa statystyka pokazująca komu tak naprawdę służą rządy PO w Polsce.

zagadnienie

2007

2013

zmiana wskaźnika

Dług publiczny

527,4 mld zł

866,2 mld zł *

64,24

Ludność Polski

38,5 mln

37,8 mln

-1,82

Wzrost PKB

6,70%

1,10%

-83,58

Bezrobocie

11,20%

14,40%

28,57

Liczba urzędników w adm. centralnej

167 tys.

182 tys. *

8,98

Podatek VAT

22%

23%

4,55

Cena paliwa

4,10 zł

5,70 zł

39,02

Cena chleba

1,80 zł

2,80 zł

55,56

Wiek emerytalny

65 lat

67 lat

3,08

Zyski banków

13,7 mld zł

16,2 mld zł *

18,25

źródło: http://niewygodne.info.pl/artykul/00350.htm

Można powiedzieć, że komentarz jest zbędny, jednak warto zwrócić uwagę na suche szeregi liczb.
Każdy element tej statystyki dotyczący dobrobytu Polski i Polaków wykazuje zdumiewający spadek, jak również każdy element związany ze wzrostem ubóstwa Polski i Polaków wykazuje wzrost.

Patrząc na tempo przyrostu długu publicznego w powiązaniu ze przyrostem stopy bezrobocia można zastanowić się nad pytaniem, kto będzie spłacał zaciągnięte lekką ręką długi, które nie zostały zamienione na inwestycje wnoszące nowe miejsca pracy.

Wygląda na to, że słowa posła Szczerskiego skierowane do Donalda Tuska w tych statystykach znajdują swoje uzasadnienie. Poseł Szczerski w swoim sejmowym wystąpieniu powiedział:

„Jest pan szczęśliwy ponieważ pana kraj jest biedny (…) Gdy zaczynał pan wydawać pieniądze z obecnej perspektywy budżetowej bezrobotnych było w Polsce 1 mln 700 tys. Po 5 latach największego zastrzyku finansowego w dziejach Polski jest już 2 mln 300 tys. bezrobotnych, czyli o 600 tys. więcej (przyrost o 35,29%). Prawie 2 mln wyjechało za chlebem za granicę, a prawie 1 mln pracuje w szarej strefie. To tak jakby pan wysłał za te pieniądze na bezrobocie wszystkich zdolnych do pracy mieszkańców Wrocławia, Poznania, Gdańska, Krakowa, Szczecina i Lublina razem wziętych. Gdy pan zaczynał wydawać te pieniądze wzrost gospodarczy w Polsce był prawie 7% po 5 latach wydawania tych pieniędzy jest bliski zeru. Gdy pan zaczynał wydawać te pieniądze w Polsce były stocznie, firmy budowlane, przemysł ciężki, choćby FSO na Żeraniu. Teraz już tego nie ma (podobnie) jak wielu innych zakładów przemysłowych. (…) Czasami mam wrażenie, że pan jest jak Neron, tak pan kocha Polskę, że aż postanowił ją pan spalić.”

Patrząc na przyrost zysków banków jasno widać kto stoi za decyzjami podejmowanymi przez rządzących Polską ludzi. Nie chcę pisać „nasz” rząd, bo słowo „nasz” nie pasuje w żaden sposób do tego co wyprawia w Polsce PO. W obecnej sytuacji jest to zamontowany na szczytach władzy aparat ucisku prowadzący nasz kraj do ruiny gospodarczej i społecznej. Ogłupiony medialną hipnozą naród ciągle nie wierzy, że krawędź przepaści jest już bardzo blisko, a niedługo zrobimy wiekopomny krok do przodu i nie będziemy w stanie odzyskać Polski z łap banksterów.

Jakże ciekawie w obliczu największych w historii zysków banków brzmią słowa Jacka Rostkowskiego skierowane przeciwko posłom PiS planującym opodatkować zyski banksterów. Po wypowiedzi posła opozycji Pawła Szałamacha, który mówił, że koalicja nie chce podatku bankowego postulowanego przez PiS, ale chce wprowadzić podatek od miedzi i kopalin, Rostowski zdenerwował się i zaczął krzyczeć:
– Wstyd mi za was! Wstyd! Wyraźnie zdenerwowany minister grzmiał też, że nie będzie w Polsce drugich Węgier. – Pomysły rodem z Budapesztu tutaj nie przejdą! – wołał.
źródło: http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/awantura-w-sejmie_228349.html

Warto wiedzieć, że Viktor Orban opodatkował specjalnym podatkiem wszystkie banki działające na Węgrzech.
źródło: http://banki.wp.pl/kat,7071,title,Podatek-od-bankow-konieczny-i-sluzy-interesom-Wegier-premier-Orban,wid,12500454,wiadomosc.html?ticaid=1104d0

Ta prosta tabelka i kilka wypowiedzi jasno pokazują czyim interesom służy obecna koalicja rządząca PO-PSL. Widać również gdzie zaprowadzą nas dalsze rządy i dokładnie widać kto za tymi ruchami politycznymi stoi. Zachęcam do pobudki, najbliższa możliwość pokazania, że to Polacy rządzą w Polsce już 10 kwietnia w Warszawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *