Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Kazanie w oktawie Bożego Ciała – Najświętsze Ciało i Krew Chrystusa

Kazanie w oktawie Bożego Ciała – Najświętsze Ciało i Krew Chrystusa

Kazanie z cyklu kazań ks. Grzegorza głoszonych w Parafii Świętego Michała Archanioła w Prudniku.

  • Kazanie w oktawie Bożego Ciała
  • Pozostałe kazania

 Kazanie w oktawie Bożego Ciała

31.05.2013, godz. 18.00

 1„Sław języku tajemnicę
Ciała i Najdroższej Krwi
którą jako łask krynicę
wylał w czasie ziemskich dni
Ten co matkę miał dziewicę
Król narodów godzien czci.

3. W noc ostatnią przy wieczerzy
z tymi których braćmi zwał
pełniąc wszystko jak należy
czego przepis prawny chciał
Sam dwunastu się powierzył
i za pokarm z rąk Swych dał

4. Słowem więc Wcielone Słowo
chleb zamienia w Ciało swe
wino Krwią jest Chrystusową
darmo wzrok to widzieć chce
tylko wiara Bożą mową
pewność o tym w serca śle

Piękny jest ten hymn. Autorem jego jest św. Tomasz z Akwinu. Papież Urban IV, w 1264 roku, ustanowił uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli Boże Ciało. Wtedy święty Tomasz z Akwinu ułożył pięć hymnów eucharystycznych, wśród nich „Sław języku tajemnicę”. Dwie ostatnie zwrotki (Przed tak wielkim Sakramentem…”) są często śpiewane, jako pieśń w czasie wystawienia Najświętszego Sakramentu.

Św. Tomasz  napisał także „Zbliżam się w pokorze” – dokładniej mówiąc trzy pierwsze zwrotki. Do polskiej wersji tej pieśni w 1953 r. ks. A. Poradowski dopisał zwrotki 4.-7. To najbardziej znane pieśni eucharystyczne.

Św. Tomasz z Akwinu, dominikanin. Jeden z najwybitniejszych myślicieli w dziejach chrześcijaństwa; doktor Kościoła, który nauczanie opierał na swojej modlitwie i refleksjach. Żył dość dawno, bo w XIII wieku, ale jego nauka jest ciągle aktualna. Bardzo wiele mówi się o nim na studiach teologicznych. Miał tęgą głowę, ale – o tym chyba nie wiemy – jeszcze większe serce – jest jednym z największych czcicieli Chrystusa, obecnego w Najśw. Sakramencie. Nie bez powodu jego „atrybutem”, na pomnikach i wizerunkach, jest słońce, umieszczone na piersiach, symbolizujące właśnie Najświętszy Sakrament. To Tomasz, na polecenie papieża Urbana IV, skomponował teksty modlitw na Boże Ciało.

Co ciekawe normalne teksty św. Tomasza były bardzo rzeczowe, „suche”, były to trudne traktaty naukowe. Pomimo jego surowego stylu w jego hymnach eucharystycznych widać niezwykły poetycki talent, widać niesamowitą czułość wobec Jezusa!

(Św. Tomaszowi przypisuje się także napisanie osobnego traktatu (Opusculum 57) wyjaśniającego prawdę o sakramencie Eucharystii). Św. Tomasz mówił, że „sakrament Eucharystii przewyższa pozostałe sakramenty”. W innych sakramentach mamy do czynienia z mocą Chrystusa, z Jego łaską. Tylko w sakramencie Eucharystii uobecnia się Ofiara Krzyżowa Chrystusa; sam Chrystus jest prawdziwie obecny.

Kiedy miałem kilkanaście lat rozmawiałem o Panu Jezusie z jednym zakonnikiem (o. Ludwik). Zapytałem go, dlaczego wierzy w obecność Pana Jezusa w Najśw. Sakr. On odpowiedział, że nigdy nie miał takich wątpliwości. Po prostu, jeśli wierzy się, że Jezus działał cuda, że zmartwychwstał… to skoro powiedział: „To jest Ciało Moje”, „To jest Krew Moja” – i dał władzę konsekracji Apostołom i następcom – to tak po prostu jest. Co tu dużo mówić… Trzeba uwierzyć słowu Jezusa!
Dlaczego tak mało ochrzczonych katolików chodzi na Mszę Św. niedzielną? Bo brakuje im wiary! Dlaczego tak mało tzw. wierzących katolików przystępuje do Komunii Świętej? Bo brakuje im wiary!

Jeśliby ludzie tak naprawdę wierzyli, że Jezus jest w Najśw. Sakramencie, to zrobili by wszystko, aby jak najczęściej przystępować do Komunii świętej.

Bł. Jan Paweł II napisał w 2002r: „Ecclesia de Eucharistia vivit” – Kościół żyje Eucharystią, Kościół żyje dzięki Eucharystii! Chcę dzisiaj przekształcić te słowa i zapytać Ciebie: Bracie i Siostro – Czy Ty żyjesz Eucharystią? Wiem, nie jest prosto wierzyć i przeżywać Mszę św.

Dużo nas to kosztuje wysiłku. Sam widzę po sobie… Mogę odprawić Mszę św., wykonać wszystko tak jak ma być, ale moje serce ani nie drgnie… Ale też mogę zaangażować się… Staram się świadomie czytać modlitwy, słuchać tego co jest czytane i to rozważać w sercu. Są takie Msze święte, kiedy dla mnie czas nie istnieje… Jakby się zatrzymuje… Pan Bóg daje czasami taką łaskę.

Widzę, że trzeba prosić Boga o skupienie, o piękne przeżycie Mszy św.. Warto też od czasu do czasu przeczytać coś dobrego na temat Eucharystii. Tak się składa, że w środę ukazał się kolejny numer „Gazety Polskiej” (ten numer dostępny jest do wtorku 4 czerwca włącznie), dołączony jest tam specjalny dodatek pod redakcją Dominika Tarczyńskiego, pt: „Boże Ciało – Realna Obecność Chrystusa”. W tym dodatku możemy przeczytać:

1. Pruszające świadectwo Helen Quinian, która od 13 lat żyje jedynie Eucharystią – podobnie jak francuska mistyczka Marta Robin! To jest jej fizyczne i duchowe pożywienie. Oprócz tego, że Helen nie je od lat, także nie śpi od wielu lat!
2. Opis z Lanciano, miejsca najbardziej znanego cudu eucharystycznego. Hostia zmieniła się w ludzkie ciało.
3. Opisy innych cudów eucharystycznych w historii Kościoła, w tym ostatni cud w Sokółce.

Możemy uczyć się miłości do Najśw. Sakramentu np. od św. Ojca Pio z Pietrelciny, wielkiego czciciela Eucharystii. Kiedyś takie słowa skierował do Boga: „Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej? (Epist. II, s. 344)”. Biografowie mówią, że ojciec Pio bardzo długo – nieraz kilka godzin – przygotowywał się do Mszy św., a później równie długo trwał w modlitewnym skupieniu. Jeżeli Msza Święta ma być centralnym punktem powszedniego dnia, niedzieli, całego naszego życia, to z całą pewnością musimy dołożyć starań, aby nie zlekceważyć Jezusa w Eucharystii.

Wczoraj przeżywaliśmy Uroczystość Bożego Ciała, trwa teraz oktawa — dni, w których bardziej niż zwykle przypominamy sobie o tym, że pośród nas jest Chrystus w Najświętszym Sakramencie. Święto Bożego Ciała zostało ustanowione pod wpływem wizji bł. Julianny z Cornillon. Pod ich wpływem bp Robert ustanowił w 1246 r. takie święto dla diecezji Liege. (Potem (w 1252 r.) zostało ono rozszerzone na Germanię.) W 1263 miał miejsce cud eucharystyczny w Orvieto, gdy Hostia w rękach wątpiącego księdza zaczęła krwawić. W 1264 r. papież Urban IV ustanowił to święto dla całego Kościoła.

Siostry i Bracia!
W Tabernakulum mieszka Jezus, czeka na nas i mówi: Przyjdźcie do mnie wszyscy! Wczoraj szliśmy za Nim w procesji, spotykamy Go zawsze w kościele, ale czy tak naprawdę uświadamiamy sobie tę wielką i świętą obecność? Czy staramy się zrozumieć, że Bóg zamieszkał pośród nas, abyśmy idąc przez ziemię doszli do Jego mieszkania w niebie. Jaki jest nasz szacunek dla Eucharystii? Wydaje się, że współczesny człowiek — rozwinięty i wykształcony, obyty ze światem i otwarty na ludzi — zatracił w sobie bojaźń Bożą, pokorę oraz cześć dla Chrystusa w Komunii Świętej.

Może warto więc pomyśleć jak to jest z moim rozumieniem Eucharystii? Jaki jest szacunek dla Boga w Najświętszym Sakramencie? Ilu ludzi nawet podczas „podniesienia” — nie uklęknie porządnie w kościele. Dzisiaj ludziom sztywnieją kolana. Nie chcą klękać przed Bogiem… Papież uśmiechu – bł. Jan XXIII mówił: „Nigdy człowiek nie jest tak wielki jak wtedy, gdy klęczy.”

Czy wierzymy naprawdę, że Jezus jest obecny w Najśw. Sakramencie? On wiele razy potwierdzał swoją obecność cudami, abyśmy wierzyli jeszcze bardziej!

Czy nie należy się Jezusowi w Najśw. Sakramencie największa cześć? Dlaczego więc tak rzadko zginamy kolana przed Jezusem? Dlaczego tak często w ciągu dnia nie mamy czasu, aby Go odwiedzić tu w tym kościele? Dlaczego przyjmujemy Go w Komunii Świętej z sercami chłodnymi, nie przygotowanymi, bez miłości?

Dlaczego niektórzy ludzie przyjmują Komunię Świętą bez widocznego szacunki. Przyjmują jak zwykły pokarm…. Dlaczego tak wielu lekceważy sobie częste przyjmowanie Komunii Świętej?

Sługa Boży Ks. F. Blachnicki mówił: „Zafascynowała nas tajemnica obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. I słusznie, bo to jest wielka tajemnica, to jest wielki cud. Ale co zrobiliśmy z Pamiątki Pana? Chrystus przecież nie powiedział: Bierzcie i oglądajcie, lecz: Bierzcie i spożywajcie. Wielka jest ta tajemnica obecności. (…) Jaki sens ma obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie, kiedy nie spożywamy Ciała Pańskiego?(…)”

Wielu chyba nie rozumie, Kto ukrywa się pod postacią Chleba? Wielu niestety dzisiaj nie wierzy! A Jezus zapyta kiedyś każdego katolika: dlaczego nie przyjmowałeś mnie w Komunii Świętej? Przyszedłem dla Ciebie na ziemię, zostałem pod postacią Chleba, a Ty mną wzgardziłeś. Dlaczego Twoje serce było zimne jak grób? Dlaczego zapomniałeś o Mnie, kiedy chciałem zjednoczyć się z Tobą?

Komunia Święta to Bóg pod postaciami chleba i wina. Mogę Go codziennie przyjmować, abym w tym trudnym, pogmatwanym świecie nie był sam. Każdy chce być szczęśliwy! Jako człowiek wierzący chcę być szczęśliwy z Bogiem całą wieczność. A komunia Święta mi to gwarantuje! Musimy odkryć więc na nowo Eucharystię! Musimy zobaczyć jak cenny dar dał nam Jezus!

Niektórzy starsi Księża pamiętają klasyczne mądre zdanie, powieszone w niejednej katolickiej zakrystii:

Sicut tu Me tractabis in Missae sacrificio,
ita te tractabo in ultimo iudicio.

„Jak ty Mnie traktujesz podczas Mszy Świętej,
tak Ja ciebie potraktuję na Sądzie Ostatecznym”.

Te słowa to przypomnienie dla mnie – księdza. Że muszę, chcę z należną czcią sprawować Mszę Świętą. Ale te słowa to przypomnienie także dla każdego z Was, Bracia i Siostry. Jak Wy traktujecie Jezusa podczas Mszy św. – tak On potraktuje Was na Waszym sądzie. Nie chodzi o to, aby się bać. To zdanie ma nas zmotywować do szacunku wobec Jezusa. Mamy uświadomić sobie, że pośród nas jest Jezus i Jemu należy się najwyższa cześć.

Zakończę słowami wspaniałego hymnu św. Tomasza:

Zbliżam się w pokorze i niskości swej,
Wielbię Twój majestat, skryty w Hostii tej.
Tobie dziś w ofierze serce daję swe,
O, utwierdzaj w wierze, Jezu dzieci Twe.

Mylą się, o Boże, w Tobie wzrok i smak,
Kto się im poddaje, temu wiary brak,
Ja jedynie wierzyć Twej nauce chcę,
Że w postaci Chleba utaiłeś się.

Bóstwo Swe na Krzyżu skryłeś wobec nas,
Tu ukryte z Bóstwem Człowieczeństwo wraz,
Lecz w Oboje wierząc, wiem, że dojdę tam,
Gdzieś przygarnął łotra, do Twych niebios bram.
Amen.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: