Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Gdzie ta pedofilia w Kościele?
fot: zrzut z portalu gazeta.pl

Gdzie ta pedofilia w Kościele?

Wszyscy znajdujemy się pod stałą presją mediów. Warto zwrócić uwagę na stale powtarzaną ostatnimi czasy frazę „ksiądz=pedofil”. Ten bezustannie powtarzany w mediach przekaz powoduje, że ogromna ilość osób bezkrytycznie przyjęła do wiadomości to krzywdzące „równanie”. Można odnieść wrażenie, że Kościół katolicki to jedna wielka Sodoma i Gomora. Obywatelu, nie wpuszczaj księdza po kolędzie, bo ci dziecko zgwałci… Czarno na białym… czarna, kościelna plama na białym społeczeństwie…

Żeby nie być gołosłownym przytoczę kilka przykładów.

Internauta „wujek_stiopa” przez 24 godziny obserwował stronę gazeta.pl związaną z „Gazetą Wyborczą”. Zebrał wszystkie informacje o księżach, jakie pojawiły się przez ten czas na tym portalu, a następnie przy pomocy programu graficznego ułożył z tytułów tych wiadomości całą stronę główną gazeta.pl. Efekt jest porażający.

Tym, którzy nie wierzą, że „Gazeta Wyborcza” ma obsesję na punkcie Kościoła, zestawienie przygotowane przez internautę powinno dać dużo do myślenia. Aż trudno uwierzyć, by przez jedną dobę można było opublikować tyle informacji na podobny temat i o tak negatywnym wydźwięku.

Autor grafiki napisał:
1) Zbierałem „newsy” na temat księży przez ostatnie 24h na portalu Gazeta.pl.
2) Nie interesowałem się treścią artykułów, więc nie było możliwości wyświetlania artykułów powiązanych z kościołem.
3) Zestawienie zrobiłem w paincie (nie jest printscreenem z portalu)
4) Nie oceniam treści tam zamieszczanych, wskazuję tylko na ich tendencyjność
5) Ameryki nie odkrywam, ale może kogoś zainteresuje swego rodzaju „manipulowanie opinią publiczną”

A oto efekt pracy internauty. Wszystkie poniższe informacje ukazały się w ciągu 24 godzin na portalu gazeta.pl:
Głównym „Polskim Tematem Roku”, według najnowszego wydania Newsweeka jest to, że „Kościół ma kłopot z pedofilią”.  Jeśli Kościół nie chce stracić zaufania wiernych, musi przestać pozorować walkę z pedofilią we własnych szeregach – kaznodziejskim tonem napomina tygodnik Lisa. I zapewne w trosce o wiernych przypomina obrzydliwą, wulgarną okładkę.

Newsweek zapomniał zupełnie o takich wydarzeniach jak:

  • Przeforsowanie w Sejmie przez PO-PSL oraz podpisanie przez prezydenta Komorowskiego ustawy o grabieży 151 mld zł oszczędności zgromadzonych w OFE
  • Wzrost zadłużenia Skarbu Państwa do kwoty 940 mld zł
  • Największa w historii III RP dziura budżetowa
  • Decyzja o zawieszeniu funkcjonowania budżetowego progu ostrożnościowego
  • Zabranie przez rząd z Funduszu Rezerwy Demograficznej kolejnych 2,5 mld z
  • Najwyższe bezrobocie od 6 lat (luty 2013: 14,4 proc.)
  • Ujemny przyrost naturalny (pierwszy raz od czasu II wojny światowej)

Wróćmy jednak do tematu pedofilii i Kościoła. Poniżej zestawienie faktów, a nie medialnych newsów, którymi jesteśmy bez przerwy bombardowani.

Senatorowie Prawa i Sprawiedliwości zapytali ostatnio ministra sprawiedliwości, jak to jest z tą pedofilią w Kościele na tle pedofilii w ogóle. Senatorowie zapytali o liczbę skazanych za przestępstwa pedofilskie. Z odpowiedzi ministra wynika, że w listopadzie 2013 roku przebywało w zakładach karnych 1454 skazanych za czyny pedofilskie, w tym jeden ksiądz. Tak jest – jeden ksiądz na półtora tysiąca skazanych.

Około 900 skazanych pedofilów nie ma zawodu. 70 to murarze, 30 rolnicy, 30 – ślusarze, 25 – mechanicy samochodowi. I jeden ksiądz. Statystyka skazań mówi więc, że pedofilia w Kościele to absolutny odosobniony margines.
Przekalkulujmy te liczby na procenty:
pedofile bez zawodu – 61,90%
murarze – 4,81%
rolnicy – 2,06%
ślusarze – 2,06%
mechanicy samochodowi – 1,72%
inne grupy zawodowe (tylko dla uzupełnienia rachunku) – 27,45%
księża – 0,07%

900 skazanych bez zawodu, 70 murarzy i jeden ksiądz… to by znaczyło, że problem z pedofilią wynika z braku wykształcenia!!!, kolejny trudny obszar to budownictwo!!, a nie w Kościół!

Ktoś powie: bo pedofilię w Kościele się ukrywa. Nie sądzę. Komu darują, to darują, ale nie księdzu. Zbyt wielka gratka, zbyt wielki spektakl medialny, żeby odpuścić najmniejsze oskarżenie. Na koniec świata pojadą, na Dominikanę, gdy tylko zwietrzą jakiekolwiek antykościelne oskarżenie. Nie ma dla księży taryfy ulgowej w żadnej sprawie, wręcz przeciwnie, a w sprawie pedofilii szczególnie. Czarno na białym widać, że w tej antypedofilskiej nagonce chodzi o poniżenie, upodlenie Kościoła, a nie o sprawiedliwość.

Trzeba przyznać, że stara goebbelsowska metoda obrzucania błotem ciągle działa, zawsze coś się przyklei. Syn mojej znajomej odmówił chodzenia do kościoła, bo przecież księża to sami pedofile, więc nie chce się narażać. Nie ulegajmy propagandzie i zaklinaniu rzeczywistości. Sprawdzajmy, sprawdzajmy i jeszcze raz sprawdzajmy ten medialny bełkot.

źródła:
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/63944,gdzie-ta-pedofilia-w-kosciele.html
http://wpolityce.pl/artykuly/70591-bardzo-ciekawy-na-swoj-sposob-ranking-newsweeka-gdyby-nie-kosciol-i-macierewicz-to-tomasz-lis-kompletnie-nie-mialby-o-czym-pisac
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00818-podsumowanie-najwazniejszych-wydarzen-2013-roku.htm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *