Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Finał sprawy Jerzy Owsiak vs MatkaKurka

Finał sprawy Jerzy Owsiak vs MatkaKurka

Oto mamy finał wielkiej sprawy jaką wytoczył Jerzy Owsiak w procesie z prywatnego oskarżenia Piotrowi Wielguckimu, pseudonim blogerski MatkaKurka, za publicznie zgłaszane wątpliwości na temat finansów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Na naszych stronach nie raz pisaliśmy o WOŚP jak i o konflikcie między Jerzym Owsiakiem, a Piotrem Wielguckim.

Bloger w październiku 2013 roku na pierwszym tzw. pojednawczym posiedzeniu sądu w tej sprawie przyznał, że jest autorem wpisów na temat WOŚP oraz że w zamierzeniu miały one mieć charakter obraźliwy.

Sąd w Złotoryi uznał, że oceny oskarżonego, choć jednostronne, są dozwolone ze względu na wolność słowa. Dopuszczalne są również oceny nieprzychylne Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Sąd uznał, że bloger nie zniesławił swoimi artykułami Fundacji WOŚP, a materiały oparte były o możliwie jak najrzetelniej zebrane materiały. Odniósł się również do faktu, że Fundacja nie przekazała zarówno blogerowi, jak i sądowi, na jego wyraźne polecenie żądanych zestawień finansowych w formie elektronicznej.

Bloger został jednak skazany za użycie słów „hiena cmentarna” wobec Jerzego Owsiaka. Nie zostanie za to jednak ukarany ponieważ – jak wytłumaczył sędzia – Owsiak również w niewybrednych słowach oceniał zachowanie Piotra W.

Zdaniem blogera wyrok kończy „hucpę wywołaną przez Jerzego Owsiaka”. Według niego, jest on sprawiedliwy w 90%.

Wyrok zaskoczył natomiast rzecznika WOŚP Krzysztofa Dobiesa.

Wydawało nam się, że wymiar sprawiedliwości ma stawiać pewne granice i ma w pewien sposób sprawić, że będziemy czuć się bezpiecznie, że nie będzie tak, że każdy, kto ma dostęp do komputera może założyć bloga i w ramach tego pisać cokolwiek. Prawo broni pod płaszczykiem wolności słowa prawa każdego do pisania wszystkiego o wszystkich w dowolny możliwy sposób – stwierdził po procesie.

Szanowny panie rzeczniku, tak właśnie wygląda wolność słowa. Grzebanie w internecie i opisywanie tego co udało się znaleźć to jest społeczna kontrola. Jeżeli prowadzisz interesy czysto nie masz się czego obawiać, jeżeli jednak mataczysz to masz problem, czego doświadczył Jerzy Owsiak.

Czytaj również:

„Matka Kurka”: Owsiak po to poszedł do sądu, by jego dokumenty rachunkowe nigdy nie wypłynęły

Bloger „Matka Kurka” o Owsiaku: „Skończył się prezes, jakiego znaliśmy”

Matka Kurka o procesie z Owsiakiem: Ustalenia są już na tym etapie, że nie pytamy „czy”, ale „ile”

źrodło:

http://niezalezna.pl/59892-bloger-uniewinniony-z-wiekszosci-zarzutow-wosp-nie-przekazala-dokumentow-finansowych

http://telewizjarepublika.pl/matka-kurka-uniewinniony-z-wiekszosci-zarzutow-koniec-procesu-blogera,12041.html

foto: kontrowersje.net

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *