Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Celebracja Symfoniczno Katechetyczna w Oświęcimiu

Celebracja Symfoniczno Katechetyczna w Oświęcimiu

W Oświęcimiu-Brzezince wspólnota drogi neokatechumenalnej z Prudnika wraz z około 12 tys. innymi uczestnikami z całej Europy, Ameryki Północnej i Izraela wzięła udział 23 czerwca w celebracji symfoniczno-katechetycznej „Cierpienie Niewinnych”.

Spotkanie związane jest z powstaniem utworu  symfonicznego „Cierpienie Niewinnych” skomponowanego przez  Kiko Argüello i zaprezentowaniem go nieopodal „Bramy Śmierci” byłego obozu zagłady KL Auschwitz II-Birkenau w Oświęcimiu-Brzezince, miejsca, przez które niegdyś wjeżdżały wagony z więźniami przeznaczonymi do masowej egzekucji.

Czym było to wydarzenie, najlepiej odpowiada na to pytanie sam Kiko Argüello złożyciel drogi neokatechumenalnej,  którego przemówienie przed koncertem zawiera element zaproszenia żydów do uwierzenia w Jezusa, a tym samym zaproszenie do zbawienia.

Wystąpienie Kiko Argüello

Najdrożsi bracia: Jak można odważyć się na tworzenie muzyki? Czyżby to była moja zarozumiałość? Moja próżność? Niech i tak będzie:

„Nigdy nie rezygnuj z czynienia dobra z obawy przed próżnością, bo to pochodzi od demona” – powiedział mi kiedyś pewien stary kapłan. „Czynienie dobra…” Czy jest dobrem próba komponowania muzyki? Dlaczego się usprawiedliwiam? To prawda, właśnie się usprawiedliwiam, wybaczcie mi. Przedstawiam wam małą kompozycję muzyczną, chciałbym, by była celebracyjna, powiedziałbym też katechetyczna, o cierpieniu niewinnych, o cierpieniu Matki Bożej. Może muzyka jest w stanie powiedzieć coś głębszego na tak ważny temat…?

Cierpienie niewinnych… Filozof Sartre powiedział: „Biada temu, kogo palec Boży zmiażdży o mur”, a Nietzsche: „Jeżeli Bóg istnieje, a nie pomaga tym, którzy cierpią, to jest potworem, a jeśli nie może im pomóc, to nie jest Bogiem, nie istnieje”.

Być zmiażdżonym o mur. Ludzie wyrzuceni na ulicę, zmarli z powodu zimna. Opuszczone dzieci, zgromadzone w okropnych sierocińcach, bite i wykorzystywane seksualnie. Ta prosząca o jałmużnę kobieta, chora na Parkinsona, opuszczona przez męża, którą poznałem w tych slumsach, jej własny syn, chory umysłowo, bił ją kijem… Byłem wstrząśnięty wobec zmarłego na Krzyżu Jezusa, obecnego tam, w niej i w wielu, wielu innych… Jakaż to tajemnica: cierpienie tylu niewinnych, którzy niosą na sobie grzech innych…, kazirodztwo, niesłychana przemoc; ta kolejka nagich kobiet i dzieci do komory gazowej i ten głęboki ból jednego ze strażników, który w sercu słyszał głos: stań i ty w tym szeregu i idź z nimi na śmierć; i nie wiedział, skąd mu to przyszło… Mówią, że po okropnościach Auschwitz nie można już wierzyć w Boga. Nie! To nieprawda, Bóg stał się człowiekiem, aby wziąć na siebie cierpienie wszystkich niewinnych. On jest całkowicie niewinny, baranek na rzeź prowadzony, nie otworzył swych ust, On jest tym, który niesie na sobie grzechy wszystkich.

W tym niewielkim utworze przedstawiona jest Dziewica Maryja, poddana w swym własnym ciele i w ciele swojego Syna zgorszeniu cierpieniem niewinnych. „Ach, co za ból!” brzmi śpiew, podczas gdy miecz przenika Jej duszę.

Celebrujmy wspólnie poprzez te szkice muzyczne to, jak anioł wspiera Dziewicę, jak to miało miejsce z Jezusem w Ogrodzie Oliwnym, kiedy anioł wspomagał Go, by wypił kielich przygotowany dla grzeszników.

Kontemplujmy i wspierajmy Maryję, gdy przyjmuje ten miecz, który według proroka Ezechiela Bóg przygotował za grzechy swego ludu, a który teraz przenika duszę tej biednej kobiety:

Maryjo, Maryjo! Matko Boża! Święta Theotokos. Odwagi! Ty jesteś Matką tego Boga, który stał się grzechem za nas i wydaje się na ofiarę dla zbawienia wszystkich. Matko Boża i Matko nasza.

Gorąco zachęcamy do zobaczenia fotorelacji przygotowanej przez prudniczan obecnych na tej niezwykłej celebracji symfoniczno katechetycznej jak i wysłuchania całego koncertu.

źródło:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: