Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » 2 maja na Polach Elekcyjnych na Woli nastąpi ELEKCJA VIRITIM – Tam gdzie wybierano królów.

2 maja na Polach Elekcyjnych na Woli nastąpi ELEKCJA VIRITIM – Tam gdzie wybierano królów.

Z okazji imienin bł. ks. Jerzego Popiełuszki 23 kwietnia, trzeba przypomnieć, czego on nam życzy, co powiedział: „Niech nie zabraknie nam odwagi do przyznawania się do Chrystusa publicznie” (26.02.1984). A przyznać się do Chrystusa to poddać się Jego społecznemu i narodowemu panowaniu, co może i powinno się dokonać przez intronizację Jezusa na Króla Polski.

Gdy Ojciec Święty Jan Paweł II ofiarował narody Niepokalanemu Sercu Maryi, bł. ks. Jerzy zawierzył temu Sercu nadzieję na lepsze jutro (25.03.1984). Warunkiem spełnienia się tej nadziei jest życie w prawdzie: „Prawda jest nieśmiertelna, Chrystus jest prawdą; musimy nauczyć się odróżniać kłamstwo od prawdy; ideologie, które kierują się kłamstwem i przemocą, upadają; naród ginie, gdy brak mu męstwa w obronie prawdy” (27.05.1984).

Zapewnia nas z nieba św. Jan Paweł II, że chociaż Polska ginie za sprawą zakłamanych ideologii oraz ich służalczych wykonawców, to jednak nie zginęła i nie zginie:

Nadchodzi czas zwycięstwa dobra w Królestwie Matki. Ja syn tego narodu proszę nieustannie Boga Ojca za naszą ojczyznę, ja syn ziemi polskiej wstawiam się za wami. Błagania św. Faustyny, błagania wszystkich polskich świętych otworzyły zdroje miłosierdzia. Miłosierdzie Syna Bożego obejmuje całą polską ziemię, miłosierdzie Syna uzdrawia serca synów tej ziemi. I zstąpi Duch Pański, i odnowi oblicze tej ziemi. Kochani, potrzeba waszej gorliwej modlitwy, potrzeba modlitwy, która w mocy otworzy bramy nieba. Ja syn tej ziemi wypraszam potrzebne łaski u Ojca. Wasz Papież. Proście Faustynę, aby wraz z wami rozpoczęła nowennę do Matki Bożej. Amen”.

Nowenna przed uroczystością Matki Bożej Królowej Polski 3 maja, rozpoczyna się w piątek 24 kwietnia i trwa do soboty 2 maja. Wystarczy odmówić codziennie Litanię do Matki Bożej i dziesiątek Różańca.

W tym dniu (2 maja) na polach elekcyjnych królów Polski na Woli koło figury Jezusa Miłosiernego (róg ul. Górczewskiej i ul. Deotymy) ma dokonać się elekcja viritim jako uroczysta i pokutna prośba objęcia tronu Polski przez Jezusa Chrystusa. Gdy na tronie Polski i na Chrystusowym ołtarzu zuchwale zasiadają bluźniercy, częstokroć udający katolików, naszym ojczystym obowiązkiem jest wołać: „Non possumus”, nie możemy na to się zgodzić, pragniemy, aby sprofanowany tron oczyścił i zajął Chrystus Król.

Zobacz miejsce spotkania >>

Niedawna decyzja namiestnika III RP, podpisującego „konwencję antyprzemocową” jest kolejnym krokiem ku zniszczeniu Polski. Zło znajduje swoje posłuszne narzędzia w naszym kraju. Tylko poddanie się władzy dobrego Boga może nas Polaków uratować. Niebo jest nieskończenie potężniejsze od piekła, chociaż hałaśliwi słudzy piekła wydają się silniejsi od wspólnoty ludzi na ziemi poddanych niebu.

Ludzkie przestępcze kalkulacje: kogo zabić, kogo okłamać, kogo okraść w złym duchu służby „mordercy i kłamcy od początku”, czyli diabłu, zawiodą wówczas, gdy siła i odwaga dobrych połączy się z mocami nieba. Bożo-ludzka i międzyludzka wspólnota zdolna jest pokonać wspólnictwo z piekła rodem. Odróżnienie dobra od zła jest pierwszym krokiem. Dlatego nie można biernie i lękliwie godzić się na to, aby złoczyńcy udawali katolików, przyjmowali świętokradzko komunię świętą i znajdowali przyjaciół wśród duchownych, którzy świadczą im usługi profanując sakramenty święte. Słowa Chrystusa zobowiązują: „Niech mowa wasza będzie: tak, tak; nie, nie, a co nadto jest od Złego pochodzi” (Mt 5,37).

Pochodzi od Złego nazywanie zła dobrem i dobra złem, kłamstwa prawdą i prawdy kłamstwem, ciemności światłem i światła ciemnością, ale również złe jest sporządzanie zatrutych mieszanek, które smakują i zabijają.

Uczmy się mądrości z Pisma Świętego. Czytamy u Izajasza: „Tak jak sodomici chełpią się swoimi grzechami, nie kryją się z nimi; biada im, bo szykują sobie nieszczęście; biada złoczyńcy, bo zło odbierze (Iz 3, 9nn); „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro – złem; którzy ciemność mają za światłość, a światłość za ciemność; którzy gorycz uważają za słodycz, a słodycz – za gorycz” (Iz 5,20).

Znajomość Pisma Świętego i nauki Kościoła pozwala rozpoznać znaki czasu dobre i złe, pozwala zło zwyciężać dobrem. Owocowanie wymaga czasu, a trwanie w czasie bez zniechęcenia – cierpliwości.

Pisze św. Faustyna w „Dzienniczku”: „Poznałam, że największa potęga jest ukryta w cierpliwości; widzę, że cierpliwość zawsze wiedzie do zwycięstwa, choć nie zaraz ale to zwycięstwo pokaże się po latach” (nr 1514).

Niecierpliwość jest skutkiem pychy.

Mówi Jezus: „Największa nędza nie powstrzymuje Mnie od połączenia się z duszą, ale gdzie pycha, tam Mnie nie ma” (nr 1563).

Czwarta niedziela wielkanocna (26 kwietnia) zw. Niedzielą Dobrego Pasterza uczy zaufania i posłuszeństwa ludzi świadomych, że są w dobrych rękach Bożego prowadzenia.

za: dakowski.pl

 

Przemyślenia Darka

Wczorajszego dnia rozdając gazetki z kolegą Ryszardem B. na dworcu świebodzkim zauważyłem że, hasło wyborcze Grzegorza Brauna „Pierwsza Szabla RP GB”, przynosi efekt. Przynosi efekt, ale i smutek w serce. Całe starania i wiara w Polskę, lepszy byt Polaków morze runąć w pył. Nawet ci którzy, tak mocno starali się, aby zebrać tak wielką ilość podpisów, mają wątpliwości. Mówią wprost w oczy on nie ma szans. Mówią mi, nie jest nic stracone, stworzyliśmy podwaliny pod nową partię ( nowy mur).
Moi drodzy, nie będzie nowej partii, a nawet jak będzie i ci którzy, zbierali podpisy na GB w niej będą to cała ich energia, entuzjazm, wiara, wszystko to pójdzie w gwizdek (jak para w lokomotywie, zapewniam was nie da się budować domu na kurzej łapie ). Szereg lat prania mózgów Polaków przyniosło efekt w kompletnym zamroczeniu, zauroczeniu w pieniądz posiadanie czegoś; tego owego i jeszcze czegoś posiadania dla posiadania jest to spirala która, musi skończyć się tragedią. Otwórzcie oczy, zrobiono z nas bezwładną masę, bez centralnego układu nerwowego, bez receptorów. Ma to na celu odebranie nam tego co jest najcenniejsze, naszą ziemię. Ziemie na której stoimy, śpimy, odpoczywamy, budujemy, siejemy zboże. Zboże a następnie ziarno z którego będzie chleb dla nas wszystkich, tych którzy jesteście tu i tych którzy, kiedyś musieli wyjechać za tym chlebem za ocean, dla tych których zostawiono na wschodzie i o Was zapominano. Ten stan rzeczy za wszelką siłę musimy zmienić. Bo morze zdarzyć się tak że, do naszych drzwi zapuka ktoś, niekoniecznie Polak i w uprzejmiej formie (choć jak historia uczy niekoniecznie) powie proszę wyjść z tego domu od dziś nie jest już wasz.

W ostatnią sobotę podczas rozdawania gazetki podszedłem do starszego pana i jego partnerki wzięli gazetkę lecz poprosili o pięć złotych na „lekarstwa” zapewniając że, po otrzymaniu tej kwoty będą głosować na kogo będę chciał, (śmierdziało od nich alkoholem). W tym dniu przewijały się wycieczki ze staruszkami niemieckimi około pięciu grup po trzydzieści osób wszyscy mówili danke, danke ze specyficzną uprzejmością i uśmiechem na ustach odmawiając wzięcia gazetki. Snuli się jak duchy przeszłości po Wrocławskich uliczkach i rynku. Udało mi się wręczyć gazetkę pani mówiącej jeszcze po polsku idącej z panem starszym od siebie o ok. 20 lat (niemcem). Zapytałem tej pani, czy nie chce wrócić do polski, odpowiedziała stanowczo nie. Zadałem jej pytanie, czy wycieranie starszym osobom tyłków za granicą się opłaca odpowiedziała tak. Nie zamierzałem być nieuprzejmym ale widziałem, zagubienie w jej oczach. To nie Polska, wygoniła ludzi na obczyznę to pokręceni ludzie tego dokonali. Naszym obowiązkiem jest ten stan rzeczy zmienić za wszelką cenę.

Mieszkałem w domach dziecka w Ścinawie i Małkowicach. Widziałem tam ogrom nieszczęść. Obecnie mam mądre dzieci umiejące grać na instrumentach (pianino, gitara, skrzypce). Mam kochającą żonę, którą bardzo kocham. Jest też z nami: kotek Skubi i piesek Niko. Wybudowałem własnymi rękami dla nas dom, przy którym ćwierkają ptaszki, rosną piękne drzewka.
Otóż oświadczam wszystkim że, zawdzięczam swoje szczęście mądrości mojego dziadka i babci którzy przyjechali z Barysza starostwo Buczacz. To mój dziadek wszczepił mi kręgosłup moralny, na którym jak na fundamencie potrafiłem zbudować szczęście mojej rodziny. Lecz nic nie mógł bym zrobić, jeśli nie ci którzy oddali życie za tę ziemie. Dlatego pragnąłbym by taki ktoś jak Grzegorz Braun stanął z nami przy elekcji viritim.

Posiadam taki oto obrazek z modlitwą.

modlitwa-partyzancka

Obrazek dostałem od Pana Władysława Skiby zam. w Rakoszycach koło Środy Śl. żołnierza AK. Obrazek wręczył mi podczas kolacji wigilijnej. Mówiąc: „Weź ten obrazek. Obrazek mój najukochańszy kolego, nasz czas się kończy, pamiętaj my odejdziemy a wy młodzi zostać musicie”. Miało to miejsce we Wrocławiu w grudniu 2014r. wigilia była w gronie członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Dolnośląski Obwód Wrocław Fabryczna obrazek jest z Modlitwą Partyzancką Armii Krajowej

Zachęcam wszystkich do przyłączenia się we wspólnej wycieczce  do Warszawy na Pole Elekcyjne wg planu.

Szczęść Boże
Darek

PS. Dla przestrogi wszystkich. Miałem takie zdarzenie w zeszłym tygodniu (ulica, cukiernia, data, godz. dla zainteresowanych), kupując pączki w cukierni w zeszłym tygodniu zapłaciłem za pączki matce z dzieckiem w wózku, która nie miała na nie pieniędzy i prosiła ekspedientkę o ciasteczka dla swojego dziecka. Zbierałem podpisy dla GB. Z nadzieją aby nigdy takich sytuacji w naszym kraju nie było. A nie dla samego Pana Grzegorza Brauna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: