Wezwanie do młodych

Zmianami (na lepsze) w naszym kraju najbardziej powinni być zainteresowani ludzie młodzi. Przez najbliższych kilkadziesiąt lat to będzie ich świat, z którym borykać się będą aż do końca swych dni.

Ale oni nie garną się do żadnej aktywności. Tzw. lemingi wciąż nie mają wpływu na otaczający ich świat.

Bo nie chcą!

„Nicnierobienie” jest ich stanem naturalnym, wiara w mądrość rządzących – niewzruszona, docierające z mainstreamowych mediów komunikaty – wystarczająco (dla nich) tłumaczą mechanizmy funkcjonowania świata.

I na wszystko mają gotową odpowiedź.

Nie będzie pracy? Wyjadą…
Każą im wierzyć w gender zamiast w zdrowy rozsądek? Uwierzą…
Wybuchnie wojna? Poddadzą się…
etc. etc.

Są idealnym ludzkim tworzywem do okłamywania, okradania, formowania.
To nie jest do końca ich wina. Ktoś zaniedbał ich edukacji społecznej, historycznej, patriotycznej, wszelakiej…
Rodzice? Szkoła? Państwo?

Ano – wszyscy po trochu…

Nasza epoka przejdzie do historii jako dominacja miernot, obłudników, kłamców i życiowych nieudaczników na rządowych posadach. Perfekcyjnie opanowali tylko metody manipulacji ludźmi, aby zagwarantować sobie dożywotnie synekury i bezkarność.

Do czego są jeszcze w stanie się posunąć, oprócz obrzydzania, opluwania i flekowania opozycji? Myślę, że tu niejednym mogą nas jeszcze zaskoczyć.

Nie łudź się, młodzieży – że załapiesz się (w swej masie) do uprzywilejowanej ekipy rządzącej; ogłupianych i łupionych musi być znacznie, znacznie więcej, aby zapewnić godne utrzymanie „elicie”.

Emigracja już się kończy; za chwilę, w trosce o dobrobyt swoich obywateli ubożejące państwa Zachodu zaczną brutalnie pozbywać się odbierających miejscowym pracę imigrantów.

Obiecujący ludzkości bezgraniczne szczęście i wszelaką wolność „tęczowi” guru uczynią nasz kraj jednym dużym burdelem; bez wartości, idei, z zaprogramowaną autodestrukcją i spektakularną katastrofą na końcu. To wszystko już było; vide – upadek Cesarstwa Rzymskiego. Dlatego właśnie historię ruguje się na potęgę z podręczników szkolnych…

Przejęcie naszego kraju przez hipotetycznego najeźdźcę (dominującego w danym rejonie ekonomicznie lub militarnie sąsiada/sąsiadów) pokaże nam po raz kolejny różnicę między nawet kulawą, rachityczną wolnością a bezwzględną, zwykle brutalną i krwawą okupacją/kolonizacją…

Cóż więc pozostało młodzieży? Ano zmądrzeć! I wziąć sprawy w swoje ręce.

Polacy uodpornili się już na kłamliwe, medialne  reklamy. Pora przefiltrować przez rozsądek polityczny przekaz medialny (PR), oddzielić ziarno od plew. I ponownie przeczytać (ze zrozumieniem) „Wesele” Wyspiańskiego. A zwłaszcza cytat: „Miałeś chamie złoty róg”. Tak ku przestrodze…

P.S. Polecam moje wierszowane felietony z tomiku „PRO PUBLICO BONO”. I za dzisiejszym „Naszym Dziennikiem” przesyłam jeden z kolejnych, jak najbardziej w temacie:

TAKIE BĘDĄ RZECZPOSPOLITE…

Rzeczpospolita będzie – jak młodych chowanie:
Mądra, dobra, mocarna… Albo być przestanie!
Dwie drogi do Niej wiodą: na szczyt, lub w niziny…
Pierwsza – trudna i żmudna. Druga – jak lawina…
Od was, młodych zależy – sprostacie wyzwaniu,
Czy też czekać będziecie, na to, co się stanie?…

Mieliśmy już przykłady w rodzimej Historii
Wielkich zwycięstw i chwały, odwagi i glorii.
Ale w życiu (co w czasie krótką jest podróżą)
O Dobro walczyć trzeba. Na Wielkość – zasłużyć.

Zawsze wtedy,  kiedyśmy razem się trzymali
Podziwiali nas wszyscy… (Wrogowie –  się bali).
Mądry król dbał o państwo, majątek pomnażał.
Bitne wojsko na kresach strzegło od sił wrażych.
Pracowity lud polski z gościny wszem słynął;
Wielu obcych zjeżdżało do naszej krainy…
(Tylko tu znaleźć mogli bezpieczny przystanek –
Tolerancję i spokój, gdzie indziej nieznane…)

Jednak sąsiedzi nasi ciągle nam szkodzili
Zdradą, siłą, przekupstwem – aż nas rozgrabili!
I zniknęliśmy z mapy na ponad wiek cały.
I tylko w sercach dawna Ojczyzna przetrwała…

***
Jesteśmy ciągle dużym, europejskim krajem
Z ogromnym potencjałem (tak mi się wydaje)
Od nas samych zależy to, czy dziś zechcemy
Gospodarzami zostać na swej własnej ziemi.

Czy potrafimy władców mądrych powybierać?
Zaprzaństwo wykorzenić? Wskrzesić bohaterów?
Zwalczyć zło i zepsucie? Chcieć, i móc, i umieć?
I przywrócić nam wszystkim narodową dumę?

My, starzy już kończymy nasze tutaj trwanie,
Teraz młodzi rozstrzygną, co się dalej stanie…
Tu jest Ojczyzna przodków! Wam się dziś należy!
Czy chcecie w Wielką Polskę tak jak my uwierzyć?

Warto odsłuchać poniższej piosenki:
http://www.youtube.com/watch?v=wjmkbxqISxc#t=180

źródło:
http://wpolityce.pl/dzienniki/komentarze-lecha-makowieckiego/68664-no-future-coz-pozostalo-mlodziezy-ano-zmadrzec-i-wziac-sprawy-w-swoje-rece

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: