Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Uniżenie przed Chrystusem Królem, czyli klękajmy w czasie Komunii Świętej

Uniżenie przed Chrystusem Królem, czyli klękajmy w czasie Komunii Świętej

Poniżej kilka zdań z konferencji wygłoszonej w czasie sympozjum „Społeczne panowanie Chrystusa Króla” przez księdza Jacka Bałembę SDB. Ksiądz Jacek wskazuje w nich na szczególne znaczenie postawy klęczącej przy przyjmowaniu Komunii Świętej.

Prawdziwie wolni ludzie zginają kolana przed jedynym (Bogiem) i mówią z Chrystusem „Idź precz szatanie albowiem napisane jest Panu Bogu twemu kłaniać się będziesz i Jemu samemu służyć”. Postawa klęcząca umieszcza się zatem w samym centrum duchowego zmagania duszy ludzkiej, ludzkich decyzji i ludzkiego wyboru za Bogiem przeciw siłom ciemności. Zgiąć kolana przed Chrystusem oznacza uznać Jego Królewską godność, majestat, wspaniałość, dobroć i potęgę, pisał kardynał Ratzinger w swoim dziele „Duch liturgii”.

Można by tu jeszcze przywołać wiele innych tekstów, np: poruszającą opowieść, którą jako tradycję sięgającą II wieku przytacza w swojej historii kościelnej Euzebiusz z Cezarei. Otóż czytamy tam, że Św. Jakub, brat Pański, pierwszy biskup Jerozolimy i przywódca Kościoła Judeochrześcijańskiego miał kolana zgrubiałe jak wielbłąd, gdyż stale klęcząc uwielbiał Boga i błagał o przebaczenie dla swojego ludu.
Wspomnieć także można opowiadanie zaczerpnięte z Apoftegmatów Ojców Pustyni o tym jak diabeł został zmuszony przez Boga do pokazania się niejakiemu opatowi Apolonowi. Diabeł był czarny, brzydki o przerażająco wątłych członkach. Przede wszystkim jednak nie miał kolan. Konkluduje kardynał Ratzinger „Niezdolność klęczenia okazuje się zatem istotą elementu diabolicznego”.

Jest to także kwestia duchowego zmagania, bardzo ciekawe zagadnienie, na poziomie intelektu. Św. Paweł pisze „Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki z ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała lecz posiada moc burzenia dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł oddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi.” Umysł pokorny uniża się przed majestatem Chrystusa Króla. Człowiek o mentalności eucharystycznej oddaje się Chrystusowi chętnie i zgina kolana przed Bogiem, klęka z pokorą i radością serca.

Są jeszcze dwa istotne punkty uzasadniające podjęcia tej kwestii na polskim gruncie.  Pierwszym jest fakt 1000 letniego zwyczaju przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej na polskiej ziemi. Drugi to decyzja Ojca Świętego Benedykta XVI, która od uroczystości Bożego Ciała 2008 roku powrócił radykalnie do zwyczaju udzielania Komunii Świętej ludziom w postawie klęczącej. Te dwa fakty dziwnie przemilczane domagają się odważnego nagłośnienia. Zagadkowy pozostaje zatem fakt nieomal powszechnego rugowania postawy klęczącej także w polskich parafiach i kościołach. Rodzą się poważne pytania o ideologiczne umocowania wpływowych środowisk, które jak pisał kardynał Ratzinger próbują nam wyperswadować postawę klęczącą.

Grożą nam dzisiaj rozliczne niebezpieczeństwa duchowe, o wielu z nich słyszeliśmy podczas dzisiejszego sympozjum. Wśród tych niebezpieczeństw jest jedno nie wymienione jeszcze dzisiaj. Niebezpieczeństwo to polega na rozpowszechnianiu, coraz bardziej odważnym i bezczelnym, takiego poglądu, że jedyną prawdziwie chrześcijańską odpowiedzią na miłość Boga powinna być służba człowiekowi. Jest to jasno rzecz ujmując odwracania wzroku człowieka od Boga, eliminowanie bezpośredniego zwrócenia się człowieka w miłości i czci do Boga, eliminowanie adoracji, eliminowanie modlitwy, eliminowanie uniżenia przed majestatem Boga. Tendencja wielce niebezpieczna, antychrześcijańska, choć często ubierana w chrześcijańską terminologię.

Rodzą się zatem poważne pytania o powody i celowość tych subtelnych działań destrukcyjnych wewnątrz Kościoła. Z jakich powodów i w jakim celu, wspomniane wpływowe środowiska, eliminują z polskiej ziemi ten elementarny wyraz wiary i uznania godności i majestatu Chrystusa Króla jakim jest postawa klęcząca zwłaszcza przy przyjmowaniu Komunii Świętej. Jeżeli zwycięży w nas nonszalancja i strywializowanie Komunii Świętej i sposobów jej przyjmowania grozi nam niebezpieczeństwo, że nawet najbardziej kompetentne i mądre dyskursy o Chrystusie Królu i Chrystusowym królowaniu staną się tylko mnożeniem słów. Wyartykułujmy to klarownie, debata o Chrystusie Królu i Chrystusowym panowaniu społecznym, która pomijałaby tę kwestię byłaby fragmentaryczna, niepełna, niedopowiedziana, niedokończona, pozbawiona ostatecznych konsekwencji duchowych. (…) Postawa zgiętych kolan przed Chrystusem Królem obecnym i przychodzącym do nas w Najświętszym Sakramencie jest zatem publicznym, społecznym, postrzegalnym i wyrazistym znakiem naszej wiary.

źródło: sacerdoshyacinthus.wordpress.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: