Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Tu liczy się kasa, a nie Polska

Tu liczy się kasa, a nie Polska

„Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy.”

Alexis de Tocqueville (1805–1859) – francuski myśliciel polityczny i dyplomata.

Analizując sytuację finansową Polski trzeba jednozacznie stwierdzić, że jako kraj jesteśmy bankrutem. Rząd wie o tym doskonale dlatego kolanem dopycha najróżniejsze obciążenia finansowe. Sprawa bankructwa jest jednak przesądzona, a kolejne daniny ściągane ze społeczeństwa po prostu chwilowo odraczają zapaść.

Zestawmy jednak fakty.

Dług
Dług Polski ciągle rośnie dzięki skutecznym działaniom ministrów finansów Jacka Vincenta Rostowskiego i Mateusza Szczurka. Warto zauważyć, że na koniec 2007 roku (początek rządów koalicji PO-PSL) zadłużenie Polski wynosiło 527,6 mld zł. W ciągu 6 kolejnych lat urosło ono o 78 proc., do astronomicznej kwoty 1040,00 mld zł (jeden bilion czterdzieści miliardów)- stan na dzień 31 stycznia 2014r. Od początku 2014 roku dług naszego kraju został powiększony o kolejne 26 mld zł! Nowy minister finansów, Mateusz Szczurek, coraz bardziej upodabnia się do swojego poprzednika, Jacka Rostowskiego, – nie dość, że nadal zadłuża nasz kraj na potęgę, to jeszcze postanowił uderzyć w podatników poprzez zwiększony fiskalizm.

Fiskalizm państwa
Żaden inny rząd w historii III RP nie zafundował Polakom tak wielkiego wzrostu obciążeń podatkowych co rząd Donalda Tuska. Naczelną zasadą jego polityki finansowej miało być stopniowe obniżanie podatków i danin publicznych. Tak przynajmniej twierdził Tusk w listopadzie 2007 roku podczas wygłaszania swojego expose. Tymczasem po wypowiedzeniu tych słów premier lekką ręką – przy wsparciu posłów swojej partii, która w nazwie ma „obywatelskość” (!) – podniósł:

  1. podatek VAT,
  2. kilkukrotnie podnosił akcyzę,
  3. podwyższył składki na ZUS,
  4. podwyższył składkę rentową dla przedsiębiorców,
  5. zlikwidował ulgi: budowlaną i internetową,
  6. obniżył o 1/3 zasiłek pogrzebowy,
  7. opodatkował lokaty 1-dniowe,
  8. kilkukrotnie podnosił maksymalne limity na podatki lokalne
  9. zamroził na 5 lat kwotę wolną od podatku.

To jednak nie koniec podatkowej histerii ludzi związanych z Platformą. Rząd przymierza się obecnie do pełnego oskładkowania umów o dzieło. Wprowadzony ma być podatek audiowizualny. Rozszerzony ma być także katalog nieruchomości kwalifikujących się do nałożenia na nie podatku od nieruchomości. Ma on objąć także sieci kablowe i obiekty energetyczne. Mogą go więc zapłacić operatorzy telekomunikacyjni, elektrownie i kopalnie. Stawka 2 proc. podatku od nieruchomości w przypadku wartej setki miliardów złotych infrastruktury, to w praktyce setki milionów wyjęte z kas przedsiębiorstw oraz wzrost cen usług i towarów dla końcowych odbiorców. Z wyliczeń „Rzeczpospolitej” wynika, że jeśli nowe podatki i obciążenia fiskalne wejdą w życie, to każdy statystyczny Polak zapłaci rocznie o ponad 600 zł więcej niż dotychczas.

Haracz ściągany z państwowych przedsiębiorstw
Ciągle szukając pieniędzy rząd Tuska nałożył dodatkowe opłaty na przedsiębiorstwa państwowe:

  • W 2012 roku KGHM zgodnie z ustawą o podatku od wydobycia niektórych kopalin zapłacił 1,8 mld złotych, w kolejnych latach odprowadzany podatek wynosi około 2,2 mld złotych. Sytuacja tej firmy jest godna pożałowania z paru powodów. Drenowana przez państwo pomimo spadku cen produkowanej przez KGHM miedzi z 9-10 tys. USD za tonę w 2011r. do 7,3 tys. USD za tonę w 2014r., jest dodatkowo przechowalnią dla rządzącej koalicji. KGHM posiada 31 spółek-córek i podmiotów zależnych, w których pracę może znaleźć ogromna ilość kolegów, przyjaciół i członków rodziny.
  • W 2014 roku z powodu stałej i permanentnej niewydolności finansowej rząd Tuska postanowił sięgnąć po największe dobro narodowe, po polskie lasy, które zajmują 29,2% powierzchni kraju i rosną na 9,1mln hektarów. Zdecydowana większość to lasy państwowe, z czego prawie 7,6mln ha zarządzane jest przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Przepchnięta właśnie przez Sejm i Senat ustawa nakłada na  Lasy Państwowe haracz w wysokości 800mln złotych w 2014 i 2015 roku, oraz po 100mln złotych w kolejnych latach. Wyprowadzenie z przedsiębiorstwa w ciągu 2 lat 1,6mld złotych może doprowadzić w najlepszym przypadku do kryzysu finansowego firmy, a w najgorszym do jej upadku i sprzedaży majątku – uwaga NASZYCH LASÓW.

Polacy nie mają pieniędzy
Według raportu ING „Savings” odsetek osób, które w naszym kraju deklarują brak jakichkolwiek oszczędności wynosi 39 proc. Okazało się, że w ciągu 2013 roku wzrósł on o 11 proc. i był to niestety najwyższy roczny wzrost wśród badanych przez ING państw europejskich.

Grabież pieniędzy z Funduszu Rezerw Demograficznych
Rząd szacuje, że na koniec tego roku Fundusz Rezerw Demograficznych (FED) będzie dysponował kwotą 19,1 mld zł. A powinno być tam ponad 38 mld zł. Wszystko przez nieprzemyślane decyzje rządu Tuska, który z uwagi na wielomiliardowe zobowiązania wobec swoich zagranicznych wierzycieli, nie ma pieniędzy na wypłatę bieżących emerytur. Dlatego co roku podbiera z FRD po kilka miliardów złotych. Pieniądze te, zamiast być wykorzystane w przyszłości (według założeń twórców FRD miały być wykorzystane na wypłaty emerytur dopiero po 2020 roku), są pożytkowane już teraz. Dla pokolenia, które na emerytury odejdzie za 15-20 lat w kasie funduszu nie zostanie już prawdopodobnie nic.

Zapaść demograficzna
Rok 2013 był podobno dla rządu Tuska „rokiem rodziny”. Okazało się jednak, że w 2013 odnotowano w naszym kraju rekordową przewagę zgonów nad urodzeniami… Droga Platformo Obywatelska – jeśli chcecie, aby w Polsce rodziło się więcej dzieci, to nie zabierajcie nam tyle pieniędzy w podatkach i nie podnoście ciągle obciążeń fiskalnych. Rodzinom zaś – szczególnie tym wielodzietnym – zaproponujcie odczuwalne ulgi podatkowe. Pomyślcie o naszej i swojej przyszłości. No chyba, że macie to wszystko w d…, a waszym zadaniem jest doprowadzenie do całkowitego demontażu państwa i społeczeństwa.

Emigracja
Ponad 2mln Polaków opuściło kraj z czego ponad 1,6mln przebywa za granicą ponad rok, przypuszcza się, że te osoby nigdy nie wrócą do Polski.

Dłuższa praca
Wydłużona wiek emerytalny do 67 lat.

Wyprzedaż przedsiębiorstw
Od 1990 roku procesem prywatyzacji objęto 7555 firm. W wyniku komercjalizacji firm państwowych od 1990 do końca 2012 roku powstało 1710 spółek – najwięcej w województwie śląskim i mazowieckim, najmniej w lubuskim i warmińsko-mazurskim. Z danych GUS wynika poza tym, że od 1990 do końca 2012 roku metodą bezpośrednią sprywatyzowano 2118 przedsiębiorstw państwowych, a w 1127 zakończono proces likwidacji.

Ekologia kulą u nogi
Bruksela ostatecznie uznała, że do 2030 roku Unia Europejska powinna ograniczyć emisję CO2 o kolejne 40 proc. (wcześniejsze propozycje mówiły o ograniczeniu rzędu 35 procent). To już nie jest zwykła decyzja polityczna. To jest ekologiczny amok, który może znacznie ograniczyć konkurencyjność polskiego przemysłu i zniweczyć rozwój gospodarczy naszego kraju. Eksperci szacują, że w Polsce pracę z tego powodu może stracić nawet 400 tys. osób, które są żywicielami dla 1,5 mln osób.

Wysokie bezrobocie
Stopa bezrobocia na koniec grudnia 2013 (bezrobocie rejestrowane) wynosiła 13,4%.

Raj dla banków
Komisja Nadzoru Finansowego poinformowała, że zysk netto banków za okres styczeń – październik 2013 wyniósł nieco ponad 13 mld zł. Oznacza to, że w tym okresie banki w Polsce zarabiały KAŻDEGO DNIA NA CZYSTO 43mln złotych. Warto podkreślić, że żadna inna gałąź gospodarki w Polsce nie przynosi tak olbrzymich zysków jak zdominowany przez podmioty zagraniczne sektor bankowy. W latach 2008 – 2013 sektor ten wygenerował 80 mld zł czystego zysku.
W tym kontekście warto przypomnieć, że w lutym 2012 r. partie PO-PSL odrzuciły Sejmie projekt ustawy nakładającej na banki działające na terytorium Polski tzw. podatek bankowy. Zgodnie z projektem stawka tego podatku miałaby wynosić 0,39% kwoty posiadanych przez dany bank aktywów, co przyniosłoby budżetowi państwa w skali roku wpływy rzędu ok. 5 mld zł. Zgodnie z opiniami autorów projektu podatek bankowy miał być alternatywą dla wprowadzonej przez rząd podwyżki VAT do 23%, która najmocniej uderzyła w grupę Polaków najuboższych. Projekt oczywiście przepadł (przeciwko głosowali posłowie PO-PSL), rząd PO-PSL woli podnosić podatki własnemu społeczeństwu, aniżeli narażać na mniejsze zyski (podkreślam: mniejsze zyski, a nie straty) korporacje i banki mające swoje centrale zagranicą Polski.

Eldorado dla korporacji
Handel detaliczny w ogromniej większość opanowany jest przez zagraniczne sklepy wielkopowierzchniowe.  Biedronka otwiera około 300 sklepów rocznie, niedawno ilość marketów tej sieci przekroczyła 2000. Tesco, Carrefour i Lidl również przyśpieszają i otwierają swoje placówki w coraz mniejszych miastach. Konkurujące z wielkimi sieciami małe sklepy przegrywają. Od 2009 roku do 2012 roku zniknęło 50 tys. małych sklepów. Spadki dotyczą każdej branży związanej z handlem detalicznym oprócz … alkoholowej, tu ilość placówek regularnie rośnie.

Podsumujmy
Dług Polski przekroczył bilion złotych, rząd zaciąga kolejne długi jednocześnie obciążając coraz bardziej fiskalnie społeczeństwo, w poszukiwaniu pieniędzy naruszony został Fundusz Rezerwy Demograficznej oraz obłożono haraczami najbardziej dochodowe polskie firmy, wydłużono wiek przejścia na emeryturę do 67 lat, mamy katastrofę demograficzną, młodzież wyjeżdża z kraju, Polacy nie mają pieniędzy (brak oszczędności) lub pracują za marne wynagrodzenie, sprzedano prawie 8 tysięcy polskich firm, w kraju panuje wysokie bezrobocie, Bruksela chce udusić polską gospodarkę ograniczeniem emisji CO2.
Z drugiej strony sektor bankowy, który prawie w całości jest w rękach zagranicznych przynosi ogromne zyski, a rząd w poszukiwaniu pieniędzy woli opodatkowywać własnych obywateli niż bankierów. Ponadto polscy kupcy przegrywają w konkurencji z zagranicznymi korporacjami, które zdominowały handel detaliczny w Polsce.

Wnioski
Obecny rząd ręka w rękę z Unią Europejską prowadzi politykę regularnego niszczenia polskiej gospodarki i wpędzania Polaków w coraz większą nędzę i zaganiania do niewolniczej pracy. Jest to działanie świadome i prowadzone z pełną premedytacją. Jednocześnie banki i wielkie korporacje mają się w Polsce doskonale, a ich interesy chronione są przez polski rząd.

Chyba najwyższy czas pomyśleć o zmianach, byśmy nie musieli wstydzić się przed swoimi wnukami trudnościami w udzieleniu odpowiedzi na pytanie „Dziadku/Babciu, co to jest Polska?”

źródła:
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00893-KE-chce-zniszczyc-do-konca-polska-gospodarke.htm
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00895-podatkowy-amok-rzadu.htm
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00900-zadluzeniowy-obled-rzadu-trwa-w-najlepsze.htm
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00907-gwaltownie-wzrosla-liczba-osob-bez-oszczednosci.htm
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00917-w-Polsce-juz-teraz-wiecej-ludzi-umiera-niz-sie-rodzi.htm
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00920-fundusz-rezerwy-demograficznej-daje-kase-dla-rzadu-tuska.htm
http://www.lubin.pl/aktualnosci,19118,to_juz_pewne_kghm_slono_zaplaci.html
http://24legnica.pl/wp_24legnica/wp-content/uploads/2014/01/TLL-KO-1021.pdf
http://niewygodne.info.pl/artykul2/00759-mnogosc-spolek-corek-w-panstwowych-przedsiebiorstwach.htm
http://naszdziennik.pl/polska-kraj/66811,senat-przeglosowal-rozbior-lasow-panstwowych.html
http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/708467,w_ciagu_12_lat_w_polsce_sprywatyzowano_niemal_8_tysiecy_firm.html

http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/601978,mamy_coraz_mniej_malych_sklepow.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: