Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Rosjanie robią w Polsce co chcą !!!

Rosjanie robią w Polsce co chcą !!!

Wobec dramatu ukraińskiego słusznie zbladły i odeszły na czwarty plan inne wydarzenia,  zwłaszcza te błahe i groteskowe. A za takie uznać można było akademię ku czci sowieckiego generała Iwana Czernichowskiego, jaką dowiezieni z Królewca Rosjanie urządzili pod jego obeliskiem w Pieniężnie.

A jednak – mimo pozorów groteski – nie było to wydarzenie groteskowe, nosiło wręcz znamiona przełomowego w historii III Rzeczypospolitej. Oto po raz pierwszy ujrzeliśmy tak otwarte nawiązanie do epoki saskiej oraz epoki komunistycznej. Po raz pierwszy ambasada Rosji całkowicie jawnie, a wręcz ostentacyjnie zorganizowała coś całkowicie WBREW decyzjom władz polskich.  Bo przecież Rada Miasta jest polską, lokalną władzą. Wobec stanowiska Instytutu Pamięci Narodowej przedstawiającego dowody, że sowiecki generał Czernichowski dowodził mordowaniem żołnierzy Armii Krajowej, Rada Miasta Pieniężno podjęła decyzję o usunięciu jego pomnika.

Na to Rosjanie, nie czekając na uzyskanie zgody polskich władz, przyjechali do Pieniężna, pomnik sowieckiego generała odnowili, teren wokół zagospodarowali.  Gdy polska policja zapytała co też mianowicie robią i kto im pozwolił, najspokojniej skłamali, że mają zgodę burmistrza Pieniężna. Burmistrz żadnej zgody nie wydał i jest sprawą wstrząśnięty.

Nie przejmując się brakiem zgody, Rosjanie urządzili ku czci mordercy żołnierzy AK uroczystą akademię, przywieźli staruszków i umundurowane dzieci, by złożyły czerwone goździki. A ambasador Rosji stwierdził kategorycznie, że pomnik generała musi zostać. MUSI ZOSTAĆ.

W ten sposób, w małym Pieniężnie, Putin dalej testuje miękkość Warszawy, ale i nas wszystkich. Że polskie władze centralne podwiną ogon, to właściwie pewne. Ale czy my, Polacy, także skulimy się ze strachu i znowu udamy, że deszcz pada? Wobec bezczelności rosyjskiego ambasadora, jesteśmy w sytuacji zero-jedynkowej. Albo w Pieniężnie zostanie wykonana decyzja władz polskich, albo w Pieniężnie zostanie wykonana decyzja władz rosyjskich. Jeśli stanie się to drugie – rosyjski ambasador Igelstroem, Aristow czy jakkolwiek będzie się nazywał, już całkiem otwarcie wydawać będzie kolejne decyzje w sprawie kolejnych pomników i w wielu innych sprawach. I egzekwować je, coraz gęściej organizując rosyjskie uroczystości w znikającej Polsce.

Mam wrażenie graniczące z pewnością, że należy wspomóc władze polskiego miasta Pieniężno, ocalić je przed obcą interwencją. Skoro ani policja, ani nikt inny nie potrafi wyegzekwować decyzji polskich władz, być może trzeba zorganizować obywatelską ekspedycję w obronie praworządności i tę decyzję spokojnie wykonać.

Warto zwrócić uwagę na to drobne z pozoru wydarzenie ponieważ jego skutki mogą być dramatyczne. Rosja po prostu może uznać, że to ona ustanawia prawo w Polsce. Sytuacja bardzo przypomina wydarzenia znane nam z historii, z okresu tuż przed rozbiorami, gdy ambasadorowie i posłowie rosyjscy w Rzeczypospolitej w latach 1763-1794 rządzili w praktyce całą Polską niczym wicekrólowie.

Z drugiej strony nie można zapomnieć o tym, że z chwilą, gdy Polska osłabła po śmierci Augusta II (1733) pruscy posłowie i rezydenci w Warszawie zaczęli przejawiając coraz większą aktywność, często współpracując z ambasadorami rosyjskimi, a czasem spiskując przeciw nim. Ukoronowaniem ich „dzieła” był III rozbiór Polski w 1795. O ile wszystkie inne poselstwa nie miały stałego budynku reprezentacyjnego w Warszawie, to Prusacy dysponowali tzw. „Pałacem Brandenburskim” przy ulicy Bielańskiej.

źródła:

http://wpolityce.pl/artykuly/74702-rosyjski-ambasador-probuje-juz-calkiem-jawnie-rzadzic-w-kraju-priwislanskim-jesli-to-jeszcze-polska-to-decyzje-polskich-wladz-wykonajmy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ambasadorowie_Rosji_w_Polsce
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ambasadorowie_Prus_w_Polsce

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: