Strona główna » piens.pl - Polska i Wiara ma sens » Rosja prawdopodobnie szykuje na Ukrainie wariant gruziński

Rosja prawdopodobnie szykuje na Ukrainie wariant gruziński

Andriej Iłłarionow, który w latach 2000-2005 pełnił funkcję doradcy prezydenta Władimira Putina, opublikował na stronach internetowych radia „Echo Moskwy” analizę stosunków rosyjsko-ukraińskich w ostatnich kilku latach. Autor twierdzi w niej, że wielkie niezadowolenie na Kremlu wywołała zmiana nastawienia ukraińskiego społeczeństwa, do jakiego doszło za prezydentury Wiktora Janukowycza.

Otóż jeszcze w 2010 roku za integracją z Rosją opowiadało się 53 proc. Ukraińców, zaś z Unią Europejską – 24 proc. W 2012 roku tendencje były już jednak odwrotne: liczba zwolenników zacieśniania współpracy z Moskwą spadła do 35 proc., zaś sympatyków integrowania się z UE wzrosła do 41 proc. Na dodatek od stycznia 2013 roku sam prezydent Janukowycz zaczął używać retoryki proeuropejskiej i zapowiadać podpisanie umowy stowarzyszeniowej z Unią.

Jak pisze Iłłarionow:

Na Kremlu takie nastawienie ukraińskiego społeczeństwa uznano za niedopuszczalne. W efekcie latem 2013 roku rozpętano przeciw Ukrainie wielowymiarową wojnę nowego typu – celną, sanitarną, gazową, propagandową. Aktywnie uczestniczyli w niej i nadal uczestniczą siły uderzeniowe obecnego rosyjskiego reżimu – od Kisieliowa [telewizja], Oniszczenki [dyplomacja], Głaziewa [kraje WNP], Rogozina [rząd], Millera [Gazprom], Patruszewa [służby specjalne] do Miedwiediewa [premier] i oczywiście Putina [prezydent].

Pierwsze starcie, jak pisze Iłłarionow, zakończyło się zwycięstwem Kremla, gdyż poddany rosyjskiej presji Janukowycz nie podpisał w Wilnie umowy stowarzyszeniowej z Unią. Wojna jednak się nie skończyła, ponieważ do głosu doszedł Majdan. W tej sytuacji, jak pisze były doradca Putina, Moskwa planuje kolejny krok. Według niego, Kreml rozważa zastosowanie na Ukrainie wariantu podobnego jak w Gruzji. Ponieważ integracja z UE najmniejszym poparciem cieszy się na Ukrainie Wschodniej (Donieck) i Południowej (Krym), projektowany jest rozłam kraju, tak jak zrobiły to w Gruzji dwa separatystyczne regiony: Abchazja i Osetia Południowa. Zdaniem Iłłarionowa, to nie przypadek, że do rosyjskich mediów powrócił dawno nieobecny w niej zwrot „rozpad Ukrainy”. Nawet premier Dmitrij Miedwiediew zaczął mówić o „tektonicznym pęknięciu” państwa ukraińskiego.

Iłłarionow pisze:

Podstawowe elementy prowadzonej obecnie wojny przeciwko Ukrainie bardzo przypominają przeprowadzoną niedawno na gruzińskim teatrze działań wojennych operację abchaską i południowo-osetyńską: twarda opozycja władz rosyjskich wobec proeuropejskich i prozachodnich dążeń większości społeczeństwa atakowanego państwa (przy czym nie jest istotne, czy chodzi o integrację z NATO, czy z UE); stworzenie na terytorium państwa podlegającego atakowi antyeuropejskich i antyzachodnich przyczółków; rozniecanie waśni między z jednej strony mieszkańcami owych przyczółków, a z drugiej większością ludności atakowanego kraju; wykorzystanie owych konfliktów jako dźwigni dla wywołania maksymalnej destabilizacji politycznej i gospodarczej w kraju oraz jak największego osłabienia ekipy rządzącej (dzisiejszy Janukowycz najbardziej przypomina Szewardnadzego pod koniec jego prezydentury); zahamowanie dążeń do integracji z Europą atakowanego państwa; w końcu ‚borderyzacja’ opanowanych przyczółków.

Bardzo chciałbym się mylić, ale nie można wykluczyć klasycznych prowokacji służb specjalnych – tego, że w najbliższym czasie na Ukrainie mogą się rozlec zagadkowe wystrzały, może dojść do niewiadomego pochodzenia wybuchów, jedni obywatele mogą znikać bez śladu, a inni odnajdować się martwi.

Iłłarionow pisze, że „w ramach prowadzonej obecnie wojny przeciwko Ukrainie rozgrywa się wielka bitwa o Kijów”. Jeśli walka będzie się zaostrzać, to Moskwa nie cofnie się przed postawieniem na kartę separatystyczną i powtórzeniem wariantu gruzińskiego. Warto zapamiętać ten głos, ponieważ należy on do człowieka, który przez pięć lat przebywał w najbliższym otoczeniu Putina i dobrze poznał metody, którymi posługuje się ta ekipa.

źródło: http://wpolityce.pl/artykuly/69600-grzegorz-gorny-rosja-szykuje-na-ukrainie-wariant-gruzinski-ostrzega-byly-doradca-prezydenta-putina

foto: http://hej-kto-polak.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: