Oto co utraciliśmy

Zachęcam do obejrzenia bardzo ciekawego filmu „Oto co utraciliśmy oraz droga do odrodzenia”. Warto poświęcić tą odrobinę czasu aby na własne oczy zobaczyć owoce posoborowych zmian w Kościele.

Film rozpoczyna się od przytoczenia fragmentu papieskiej przysięgi koronacyjnej, którą poniżej przytoczę w całości:

Ślubuję:

Nie zmieniać niczego z przekazanej mi tradycji ani niczego, co było przede mną strzeżone przez mych miłych Bogu poprzedników, ani nie naruszać, ani nie zmieniać, ani nie zezwalać na jakiekolwiek zmiany.

Przeciwnie: z gorącym umiłowaniem, jako jej uczeń i dziedzic, ze czcią zachować przekazane mi dobro, ze wszystkich moich sił i całą moją mocą.

Bronić Świętych Kanonów i Dekretów papieskich jako Bożych nakazów otrzymanych z Nieba, ponieważ jestem w pełni świadom, że Ty, którego miejsce zajmuję przy pomocy Łaski Bożej, którego Wikariuszem jestem z Twoją pomocą, poddasz najsurowszemu osądowi przed Twoim Boskim Trybunałem wszystko, co będę głosił.

Gdybym miał dokonać czegokolwiek przeciwnego [tej przysiędze] albo zezwolić, aby taki czyn mógł być dokonany, Ty nie będziesz miał nade mną litości w straszny dzień Sprawiedliwości Bożej.

Dlatego bez żadnego wyjątku, nakładamy najsurowszą ekskomunikę na każdego – czy to na Nas samych, czy to na kogokolwiek innego – kto ośmieliłby się powziąć cokolwiek nowego, co stałoby w sprzeczności z tą starożytną ewangeliczną Tradycją i czystością prawowiernej Wiary i religii chrześcijańskiej, albo kto chciałby coś zmienić poprzez swój czynny sprzeciw, lub też zgodziłby się z tymi, którzy podjęliby tak świętokradzkie przedsięwzięcie.

W czasie koronacji papieża nakładano na jego głowę specjalną papieską koronę. Koroną papieską była tiara, czyli potrójna zamknięta korona symbolizująca pełnię suwerennej władzy. Tiara od samego początku kojarzona była z atrybutem absolutnej władzy! Następnie począwszy od średniowiecza trójkorona na skroniach papieskich wskazywała na jego trójwładzę nad niebem, ziemią i światem podziemnym lub też nad trzema częściami świata: Europą, Azją i Afryką, zamieszkanymi przez potomków synów Noego: Sema, Jafeta i Chama. Według jeszcze innej interpretacji trzy korony oznaczają Kościół cierpiący w czyśćcu, wojujący na ziemi i tryumfujący w niebie. Spotykamy się również z takim rozumieniem współzależności trzech koron jako symbolu papieskiego urzędu: kapłana, pasterza i nauczyciela. Może też oznaczać potrójną władzę papieża: duchową nad Kościołem, władzę nad duszami pokutującymi za grzechy w czyśćcu i polityczną nad Państwem Kościelnym.

Ostatnim papieżem, który został ukoronowany tiarą i składał przysięgę koronacyjną był Paweł VI. Koronacja odbyła się 30 czerwca 1963 roku, w tym czasie prowadził obrady Sobór Watykański II. Zdumieniem może napawać fakt, że Paweł VI pozbył się tiary, ogałacając tym samym papiestwo z atrybutu absolutnej władzy. Po uroczystej ekumenicznej Mszy świętej, odprawionej 13 XI 1964 roku w bazylice św. Piotra w obrządku bizantyjskim z udziałem patriarchów prawosławnych, w symbolicznym geście Paweł VI złożył na ołtarzu papieską koronę – tiarę, którą otrzymał jako dar od wiernych Mediolanu, jego pierwszej arcybiskupiej diecezji. Została ona następnie zlicytowana na aukcji w USA i sprzedana. Pieniądze za nią otrzymane przeznaczono na cele charytatywne.

Gest pozbycia się potrójnej korony przez Pawła VI nie był przypadkiem, ale oczywistym znakiem rezygnacji z dawnych przywilejów i przyjęciem nowej koncepcji Kościoła w świecie. Ten symboliczny akt rozszerzyli kolejni papieże, uznając, że koronacja z użyciem tiary nie będzie już konieczna! Jedyną jej pozostałością jest potrójna korona w herbie Jana Pawła II. Ostatecznie tiarę z herbu papieskiego usunął Benedykt XVI. Zrezygnowano jednocześnie z dawnej intromisji, podczas której mistrz ceremonii zapalał przed Papieżem zawieszony na długim metalowym pręcie pęk konopi i wypowiadał tradycyjne słowa przestrogi: „Sancte Pater, sic transit glotia mundi” – „Ojcze Święty, tak przemija chwała tego świata”, a następnie w otoczeniu flabelli, czyli wielkich wachlarzy z pawich i strusich piór, w otoczeniu gwardii szwajcarskiej, nowo wybrany Następca św. Piotra, ukoronowany potrójną koroną, przyjmował tytuł „Jego Świątobliwości Pana Naszego”.

Tiara, będąc przez wieki atrybutem władzy Papieża, stanowi jeden z licznych ukształtowanych elementów składających się na wielkie bogactwo symboliki tego urzędu, szczególnie potrójna korona, wyróżniająca Papieża od każdego innego władcy, akcentująca także inny wymiar władzy, namiestnictwa sprawowanego na ziemi w imieniu Najwyższego Króla. Pozbycie się korony przez Pawła VI wprowadziło swoisty „fenomen Papieża bez tiary”. W sposób wyjątkowo jaskrawy uwidacznia się opozycja dwóch wydarzeń: rok 1870 – ogłoszenie dogmatu o nieomylności Papieża oraz rok 1964 – rezygnacja z posiadania potrójnej korony. (…) Paweł VI manifestacyjnie pokazał, że Kościół odtąd nie chce już rządzić, nawracać, karać klątwą bluźnierców i heretyków, „napominać władzę świecką”, ale że zrzeka się tego na rzecz pomocy najuboższym, na rzecz walki z głodem, o pokój na świecie, kładąc tym samym szczególny nacisk na działalność doczesną. Niewątpliwym kontynuatorem myśli Pawła VI jest papież Franciszek. Czy jednak to jest celem istnienia Kościoła na ziemi?

Obecnie koronację zastąpiono uroczystym nałożeniem paliusza z owczej białej wełny, ozdobionego sześcioma czarnymi krzyżami, który noszony jest przez Papieża na znak posługiwania Najwyższego Pasterza Kościołowi.

Papież oszalał! — Początek rewolucji, czyli I Sesja Soboru Watykańskiego II

Wracając do tematu „Co utraciliśmy” zachęcam do przeczytania bardzo ciekawego artykułu, w którym autor przedstawia historyczną relację z Soboru Watykańskiego II.

htttp://histmag.org/Papiez-oszalal-Poczatek-rewolucji-czyli-I-Sesja-Soboru-Watykanskiego-II-342

Lektura ta otwiera oczy na to co działo się w czasie soboru, kto był prekursorem zmian, kto przeciwnikiem, kto odgrywał rolę centrum. Znamiennym pozostaje fakt, że współcześnie w krajach, których biskupi popierali reformatorskie zmiany w Kościele chrześcijaństwo, a katolicy w szczególności są w odwrocie. Przykładem Belgia, gdzie w szkołach wprowadzono formalny zakaz używania takich nazw jak: Boże Narodzenie, Wielkanoc, czy Wszystkich Świętych. Wymienione święta jako kojarzące się z chrześcijaństwem mają też zniknąć z oficjalnych kalendarzy.

http://www.naszdziennik.pl/swiat/28066,belgia-znosi-wielkanoc-i-boze-narodzenie.html

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu Belgia była krajem stricte katolickim. Dziś coraz bardziej wypiera się swej chrześcijańskiej tożsamości. W Brukseli zrezygnowano w ostatnie Boże Narodzenie z miejskiej choinki, aby nie ranić wrażliwości muzułmanów, którzy stanowią jedną czwartą mieszkańców belgijskiej stolicy.

Zamiast tradycyjnego bożonarodzeniowego drzewka na centralnym placu w Brukseli Grand Place stanęła 24-metrowa konstrukcja świetlna. Konstrukcja zbudowana z grupy ekranów telewizyjnych zwana drzewkiem zimowym wzbudziła wiele emocji i wywołała falę oburzenia.

źródła:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *